Kanchanaburi
Kanchanaburi jest średniej wielkości miastem, słynnym z Mostu na rzece Kwai, zbudowanym w 1942 roku przez amerykańskich i brytyjskich jeńców wojennych w japońskiej niewoli. Znajdują się tu także dwa muzea upamiętniające wydarzenia z tamtych czasów, pomnik oraz cmentarze wojenne.
Atrakcje
Poza mostem, który można przejść na piechotę, lub przejechać pociągiem, muzeami i cmentarzami, okolica obfituje jeszcze w inne atrakcje, które sprawiają, że Kanchanaburi jest jednym z popularnieszych i najchętniej odwiedzanych miejsc w Tajlandii.
W mieście nie brakuje świątyń, co najmniej kilka z nich jest wartych uwagi.
Niecałe 40 kilometrów za miastem znajduje się Tiger Temple, świątynia, w której mnisi buddyjscy opiekują się zwierzętami, w szczególności tygrysami, które można obserwować z bardzo bliska, a za dodatkową opłatą można sobie z nimi zrobić zdjęcie.
W dżungli ukrytych jest kilka efektownych jaskiń oraz wodospadów, w tym Erawan Falls, jeden z najpiękniejszych w Azji, w którego turkusowej wodzie można się wykąpać.
Można odwiedzić także parki histryczne, parki przyrodnicze, oraz wioskę plemienia Karen, do której można dojechać na grzbiecie słonia.
Jak się dostać do Kanchanaburi?
Z Bangkogu do Kanchanaburi kursuje wiele autobusów i pociągów, podróż trwa 2-3 godziny.
Opinie o Kanchanaburi
RobsonTiger Temple to nieporozumienie - tygrysy na łańcuchach i trzy razy więcej obsługi niż gości. Byłem zaprowadzony za rączkę do pięciu tygrysów - przy każdym jakieś 10 sekund i do widzenia. Czasu w sam raz na zrobienie zdjęcia - a zdjęcia wolno robić tylko obsłudze - trzeba im dać aparat. Zwierzęta z brudną sierścią. Nie wygląda żeby były zadowolone ze swojego losu. Mały tygrysek na smyczy był bez przerwy szarpany. Jeżeli ktoś pragnie obcowania z tygrysami to trzeba pojechać do Tiger Kingdom w okolicy Chiang Mai. Most jest po prostu nudny. Do Erawan Falls nie dotarliśmy - a szkoda.
JacekPrzyjemne miejsce na 2 dni. Pojechaliśmy zobaczyć głównie wodospady Erawan. Jest oczywiście most... Natomiast warte polecenia jest muzeum linii kolejowej, której elementem był ten most i historia znana z filmu "Most na rzece Kwai". Muzeum znajduje się tuż przy cmentarzu. Nocowaliśmy na rzece w Sugar Cane Guest House. Fan+ciepla woda+piękny widok za 400 BHT.
PirxŚwietne miejsce na 2-3 dniowy odpoczynek od wielkomiejskiego Bangkoku. Pakujecie się w autobus na północnym albo południowym terminalu autobusowym w BKK i po ok. 2,5 godziny podróży za ok. 115 BHT wysiadacie w Kanczanaburi, rozciągającym się wzdłuż rzeki Kwai. Weźcie moto-taxi, albo jeśli nie macie ze sobą ciężkich bagaży - idźcie piechotą możliwie blisko rzeki w stronę centrum. Hostele w Kanczanaburi koncentrują się w czterech miejscach. Dwie lokalizacje najbliżej dworca autobusowego są najtańsze, ale w pobliżu nie ma nic ciekawego - poza dwoma cmentarzami wojennymi, na które można rzucić okiem. Życie turystyczne zaczyna się dopiero od miejsca oznaczonego na mapie jako wieża ciśnień. Mieszkałem w Tamarind Guesthouse jakieś 300 m od wieży nad brzegiem rzeki Kwai - wejście wąską asfaltową dróżką obok marketu 7/11. Jest naprawdę uroczy - ma proste dormitoria na tratwach i skromne, czyste pokoje w budynku na skarpie, a także sympatyczny, zadaszony taras ze stołami i krzesłami oraz darmowy dostęp do Internetu. Nocleg w pokoju 2-osobowym: 450 BHT. Gorąco polecam wycieczkę do Erawan Waterfalls, dla miłośników historii ciekawa będzie również wyprawa szlakiem 'kolei śmierci' na Hellfire Pass, kończąca się przy moście na rzece Kwai.
RobiPolecam noc w dzunglii , wioske Monow i wodospady Erawan , natomiast most to nuda i nic ciekawego
avikaWspaniałe miejsce na ziemi niczym z bajki, wodospady, rybki robiące pedikiur, noc na rzece, wioska Monów, klasztory buddyjskie, budda w grocie przy zakręcie śmierci, Robi wrażenie. Więcej wyrażonego przeze mnie zachwytu Azją i Kwai, tutaj; http://podroze-rozne.com/2010/07/17/upal-z-nad-rzeki-kwai-wpakowalam-do-walizki/
Aetiusnie mam nic do powiedzenia ponad to że gdybym mógł przeprowadziłbym się tam i mógł mieszkać do końca życia. Poza najbliższymi w Polsce to właśnie tam doświadczyłem najcieplejszych przyjacielskich uczuć ze strony drugiego człowieka...
Karinapolecam spedzić choćby jedną noc w hotelu w dżungli na tratwach,super przeżycie takie obcowanie z naturą:)
malem.fotolog.plDobre miejsce na odpoczynek po zgielku Bangkoku. Nad rzeka mozna posiedziec w jednym z licznych hostelikow. Hamaki, super restauracje. Doskonalym pomyslem jest zwiedzanie okolic na skuterku. Gorki, jaskinie, wodospady. Dla milosnikow II wojny swiatowej oczywiscie slynny most na Rzece Kwai, muzeum wojny i cmentarze. http://malem.fotolog.pl/
slyMost raczej nie robi wielkiego wrazenia, muzeum bardzo przecietne. Erwan Waterfalls Niagara na pewno nie sa. Splyw tratwa jest w sam raz dla 80 latkow o mocnych nerwach :P. Nocleg na tratwie to tez raczej nic specjalnego. Warto natomiast wybrac sie do Tiger Temple i moze jeszcze do Hellfire pass ze wzgledu na malowniczy widok z muzeum.
maiFAjne miasteczko z którego wyruszają rewelacyjne wycieczki do różnych ciekawych zakątków.
MarcinKRDla mnie jeden z najmniej ciekawych punktów wyprawy po Tajlandii. Most jak most. Uważam, że miejsce mocno przereklamowane, pewnie za sprawą filmu... Natomiast nie widziałem wodospadów i Tiger Temple, dlatego ta uwaga dotyczy samej okolicy mostu :)
EwaKBardzo, bardzo fajne miejsce. Szczególnie polecam wodospady, są nieziemsko piękne. Świątynia tygrysów podobała mi się średnio, ale i tak mam zdjęcie z jednym z kociaków.
mooniPodróż koleją przez przełęcz rzeczywiście zapiera dech! Wejście na most na rzece Kwai robi wrażenie, szczególnie na miłośniku filmu :) Polecam rejs łodzią w głąb dżungli! Niezapomniane wrażenia: latające nad głową papugi, wiszące mosty, małe wioski z domami na balach, wodospady......Rewelacja!
KarolKoniecznie trzeba przejechać się kolejką przez "przełęcz ziejącego ognia" (to część odbudowanej po wojnie przez byłych więźniów linni kolejowej) Przełom Kwai zapiera dech w piersiach. Samo muzeum średnie, choć drewniane figury więźniów szokują.
Szymonciekawe miejsce Piękna okolica Tiger Temple - imponujące miejce choć lepiej nie mieć za dużo oczekiwań bo może rozczarować... Kilka kilometrów w stronę Kanchanaburi jest piękny zajazd "Thai Wisdom" - propagujący zdrowy styl życia... można tam przenocować jeśli chce sie zostać na chwilę w okolicy Świątyni Tygrysa - a są tu ciekawe wzgórza do trekkingu jeśli kogoś to pociąga Erawan Falls - rzeczywiście wspaniałe ... ale lepiej pojechać samemu (zapłacić wejściówkę ) i zostać cały dzień niż jechać z wykupioną wycieczką ( trochę gonią ) jazda na słoniach i kąpiel z nimi - inspirujące !
