opis |
Mount Popa
Zaledwie 50 km od Bagan, na szczycie samotnej góry, znajduje się niezwykle imponujący kompleks świątynny poświęcony duchom Nat, pradawnym wierzeniom mieszkańców Birmy. Droga na szczyt prowadzi po 777 stopniach i należy ją pokonać boso, ale warto.
Opinie o Mount Popa
BARDZO FAJNE
MarcinKRA mi się bardzo podobało. Warto wdrapać się na bosaka po tych wszystkich stopniach i poczuć się jak prawdziwy pielgrzym :) Z góry niesamowity widok na równinę. Małpy faktycznie nie są miłe, jak pokażą wielkie kły to aż ciarki przechodzą. Ja szedłem z kijem w ręce na wszelki wypadek, ale nie był potrzebny :) Polecam.
MarcinKRA mi się bardzo podobało. Warto wdrapać się na bosaka po tych wszystkich stopniach i poczuć się jak prawdziwy pielgrzym :) Z góry niesamowity widok na równinę. Małpy faktycznie nie są miłe, jak pokażą wielkie kły to aż ciarki przechodzą. Ja szedłem z kijem w ręce na wszelki wypadek, ale nie był potrzebny :) Polecam.
TAKIE SOBIE
kasyNiektore miejsca ładniej wygladaja na zdjeciach,niz w rzeczywistosci...Moim zdaniem nie warto...
kasyNiektore miejsca ładniej wygladaja na zdjeciach,niz w rzeczywistosci...Moim zdaniem nie warto...
TAKIE SOBIE
axSama świątynia ciekawie położona i to wszystko co mogę dobrego powiedzieć o tym miejscu.Każą chodzić,jak to w świątyni,bez butów.Natomiast wszędzie pełno odchodów małpich.Małpy niekiedy agresywne.Momentami baliśmy sie,że nas pogryzą lub zadrapią.Niby święte,a miejscowi odganiali je od nas kamieniami.
axSama świątynia ciekawie położona i to wszystko co mogę dobrego powiedzieć o tym miejscu.Każą chodzić,jak to w świątyni,bez butów.Natomiast wszędzie pełno odchodów małpich.Małpy niekiedy agresywne.Momentami baliśmy sie,że nas pogryzą lub zadrapią.Niby święte,a miejscowi odganiali je od nas kamieniami.
