Mandalay
Mandalay jest dużym (drugim po stolicy) i hałaśliwym miastem, ale nie pozbawionym uroku. Stanowi ważne centrum kulturalne i religijne kraju. Duża liczba ciekawych świątyń oraz obecność czterech dawnych stolic w zasięgu jednodniowej wycieczki sprawia, że warto się tu zatrzymać na parę dni.
Atrakcje
Rikszarze rowerowi chętnie zabiorą cię na całodniową wycieczkę objazdową po mieście. Wiedzą gdzie i kiedy zmieniają się strażnicy i można dzięki temu wejść za darmo. Atrakcyjnych świątyń na pewno nie zabraknie. Rikszą nie da się wjechać na Mandalay Hill, trzeba tam się wspiąć na własnych nogach, ale warto, bo świątynie na wzgórzu są przepiękne, a i widok na miasto z góry jest nie do pogardzenia. Po drodze można skorzystać z usług chiromanty, który chętnie przepowie ci przyszłość, nieznajomość angielskiego w niczym mu nie przeszkodzi.
Wokół Mandalay znajdują się cztery starożytne stolice Birmy: Mingun, Amarapura, Inwa, Sagaing, wszystkie są warte odwiedzenia, choć najciekawszą z nich wydaje się być Mingun.
Mingun
Mingun było kiedyś stolicą Birmy, ale dziś jest już tylko małą wioską z kilkoma wspaniałymi świątyniami. Najwspanialszą z nich jest Mingun Paya, która byłaby prawdopodobnie największą świątynią na świecie, gdyby jej budowa nie została przerwana wraz ze śmiercią króla Bodawpaya, który budowę rozpoczął. Miałaby 150 wysokości. Dziś ma zaledwie 50 metrów, ale i tak jej gigantyczna podstawa, naruszona nieco trzęsieniem ziemii, robi piorunujące wrażenie.
Do Mingun można się dostać z Mandalay tylko łodzią, płynąc jakieś 11 kilometrów w górę rzeki.
Amarapura, Inwa (Ava), Sagaing
Te trzy dawne stolice da się odwiedzić w ciągu jednego dnia, na przykład wynajmując w Mandalay na cały dzień rikszę motorową. Świątynie, świątynie i jeszcze raz świątynie, a w Sagaing nawet całe wzgórze ze świątyniami na zboczach. W sumie dość interesujące.
Opinie o Mandalay
Jolanta5Zachwycające okolice Mandalay . Sympatyczny rejs Irawadi do Mingun . Urzekający widok w Saigang na wzgórza z setkami swiątyn na zboczach . I wszystko na tle Irawadi . To naprawde warto zobaczyc.
Maciek+T.Samo miasto rzeczywiście zakurzone i brudne, ale główne atrakcje turystyczne warte zobaczenia, mnie, łącznie z Mandalay Hill udało się wszystko obejść na piechotę w jeden dzień, drugi dzień Mingun łodzią i nastepny objazd po stolicach pick-upem. Warto choć trochę robi się z tego przemysł turystyczny.
maiWspaniałe miejsce, cudowny klimat. No i największa książka na świecie do zobaczenia ;-) Polecam też birmański teatr.
axJeśli się pójdzie o świcie można wchodzić na teren świątyni Kuthodaw Paya, zwanej największą księgą Ziemi (na kamiennych płytach zapisana jest cała, złożona z piętnastu ksiąg Tripitaka)bez opłat,nie ma ludzi.Wracając do hotelu spotkaliśmy akurat żebrzących mnichów.
MonikaMoże zbyt duzo oczekiwałam, roiły mi się klimaty z poezji Kiplinga, a tu w dużej części miasto opanowane przez Chinczyków. Kilka fajnych miejsc do zobaczenia w okolicy, no i koniecznie trzeba przejechać z Inle do Mandalay górską drogą - jedyne takie przeżycie (człowiek sie zastanawia, czy brak asfaltu nie jest lepszy niż te resztki, które tam pozostały, a poza tym te widoki, serpentyny - och wróciłoby się tam)
MandalayFajne, duże miasto. Z okolicznych, dawnych stolic zdecydowanie najciekawsze jest Mingun.
eveHmmm..... mam mieszane uczucia co do Mandalay, ale daję mu dużego plusa za Mandalay Hill, Mingun oraz za show wąsatych braci.
xAwierDla mnie nic szczególnego, miasto, jak miasto, ale jak ktoś nie widział Bagan, ani Bago, to pewnie może się spodobać.
