na pewno warto zobaczyc Angkor. Wizyta w tym kraju daje duzo do myslenia, zwlaszcza jesli jest poprzedzona glebsza lektura o jego najnowszej historii i wowczas kraj przestaje byc dobrym kierunkiem na beztroskie wakacje. Slynny 'Kambodzanski usmiech' jest raczej produktem dla turystow. Zachwyconym 'sympatycznym' narodem kambodzanskim polecam artykul w 'Wysokich obcasach' o Somaly Mam, powszechnej przemocy w rodzinach kambodzanskich i masowej przymusowej prostytucji.