w sumie 2 m-ce, jeden rok po drugim, cudowny czas, piękne chwile, wspaniałe wspinanie, nurkowanie, rekiny... wieczorem dobra muzyka, świetni ludzie, piasek, szum palm i morza, gwiazdy, małpy, dżungla, trance, spokój, brak pośpiechu, hałas łódek, ryż w bambusie, najlepsze na świecie drinki i mrożona kawa!
tak było przed 2005.
a jak jest teraz?
fajnie byłoby tam wrócić i zastać te najlepsze wspomnienia.