to wyjatkowe miejsce,przebogate ze wzgledu na swa "zmyslowosc"..sloneczne,zlociste..i oczywiscie fort z mnostwem waskich zaulkow..no i na dodatek mozna zrobic fajne zakupy w tamtejszych bazarach..
do Varanasi trafilam pod koniec mej podrozy po Indiach..bedac "po przejsciach" poczatkowo palalam nieufnoscia do tego miejsca..bardzo szybko jednak owo uczucie ustapilo miejsca dzikiej radosci,gdyz jest po prostu "kosmiczne" i ze wszystkich miejsc najbardziej odpowiada memu wyobrazeniu o tym kraju..
swietne miejsce..w sam raz by odetchnac od zgielku wiekszych miast..i pyszniutkie ichnie slodkosci sprzedawane na straganach..
nic nie zauroczylo mnie jakos szczegolnie w tym miejscu..nie powrocilabym tam nigdy..
rzeczywiscie palac na wodzie jest najciekawsza atrakcja..reszta-bez wiekszych wzruszen..
architektura robi wrazenie..no i ten blekit na scianach..jedzenie mniamusne..(jak niemalze wszedzie zreszta..)