Byłem w Champasak jakoś w lutym/marcu na obchodach święta księżyca. Sama świątynia może i nie zachwyca ale cały teren wypełniony dziesiątkami tysięcy ludzi i kramów TAK. Polecam wybrać sie właśnie wtedy.
Można traktować jako przystanek w drodze do.... samo w sobie nie ma zdaje się nic interesującego
Fantastyczne miejsce, zarówno samo w sobie jak i do wypadów w niecywilizowaną północ ;) Polecam, poza zwiedzaniem licznych świątyń w mieście, pożyczyć motor i na własną rękę objechać miasteczka gdzie produkowany jest jedwab. LP leży dzień drogi od pierwszych górskich miejscowości gdzie można wybrać się na trek do zamkniętych społeczności (prawie jak plemiona). Jedyny minus LP to mnóstwo turystów, mocne wpływy kultury europejskiej, windowanie cen w sezonie.