Bardzo polecam wyspe DIU. Na 100% warta zatrzymania sie na dluzej. Miejsce gdzie z pewnoscia mozna odpoczac bez tlumow ludzi, bez naganiaczy, bez gromady hindusow gapiacych sie na nagie ciala na plazy. W porownaniu do GOA jest z pewnoscia kilka razy spokojniej i ciszej. Dojazd dosc klopotliwy - ja jechalem z Udaipuru nocnym autobusem (300 Rs) do Rajkot. Potem autobusem panstwowym do Veraval i kolejnym do Una. Z Una taksowki zbiorowe za 10 RS do DIU Town. Zdecydowanie nie polecam korzystania z hoteli w miescie. Jak to w Indiach zawsze glosno - jednak duzo bialych zatrzymuje sie tam na dluzej. Jezeli chcecie odpoczac to Sea Village resort - ok. 1-2 km od Diu Town. Maly kompleks bungalowow na plazy - kazdy z lazienka i spora weranda. Polozone na plazy zwanej Sunset Point - faktycznie zachody slonca przepiekne w tym miejscu. Byly dni kiedy na plazy nie bylo zadnej osoby, a bylem w Grudniu 2008 ! Domek kosztuje 350 RS za dobe - przy dluzszym pobycie 300 RS. Domkow jest ok 10 i w lewo i prawo przez kilometr moze dwa nie ma abslolutnie nic. Nie polecam podobno najpiekniejszej plazy na DIU czyli Nagoa Beach. Ocieniona palmami - ale pelna hindusow i klimat jak na plazy w Debkach. Czyli kramy, budy i hotele. Ok kilometra za plaza Nagoa ( naprzeciw hotelu Palm - ok 500 m) jest za to przepiekna, dosc dzika plaza absolutnie bez ludzi - ta jest tez ciekawa. Z hotelu NIGDY nie wyszlo wiecej niz jedna osoba ! :-D Ceny wynajmu skuterkow - 130 RS ( pelny sezon - grudzien ), motocykle 150 - 200 RS. Osoby ktore maja malo czasu moga korzystac z lotniska - loty min do Bombaju. Tani alkohol, swieze ryby na Fish Market, przepiekne i urokliwe koscioly portugalskie. Dla mnie bomba - glownie dlatego, ze spokoj i malo ludzi. Na Sunset Point zawsze pod wieczor gromadzi sie grupka bilaych ludzi czekajac na zachod slonca - graja na gitarach, wspolne piwo itp. Po zmroku cisza taka ze tylko fale slychac...Wroce tam jeszcze....