Jedno z najbardziej zapomnianych w czasie miejsc w całym regionie. Mało gdzie tak dobrze zapomina się o troskach i obowiązkach codziennego życia. Fenomenalny klimat.
Jak dla mnie miejsce mocno przereklamowane. Masa turystów, owszem ciekawe zabytki których jednak w całym regionie jest multum, przy czym wiele innych miejsc zapewnia bardziej autentyczne przeżycia.
Zachwycające są przede wszystkim okolice. Warto tu przyjechać szczególnie samochodem lub autobusem dla krętej i długiej trasy przez pokryte dżunglą góry na granicy tajsko-birmańskiej. Oprócz nieprzerwanej dżungli można podziwiać obozy uchodźców i częste posterunki wojskowe. Moim zdaniem jedno z najbardziej autentycznych miejsc w tajlandii, szczególnie w porze mokrej gdy nikt prawie tam nie dociera.