miejsce godne polecania zarowno do odpoczynku jak i zwiedzania. szczegolnie polecam wypozyczenie roweru i pojezdzenie po okolicach. No i wspinaczki na te niezwykle male gorki wielkich glazow - cudne widoki:)
fajny ze względu na odmienność, ciekawy klimat. często mili ludzie ale i często cwaniactwo, syf, smród.. w mojej głowie został powalony stereotyp mistycznych Indii, widziałam dużo okrucieństwa (specjalnie łamani ludzie by żebrać w Bodhgayi, przywiązane zdychające krowy na ulicach Jodhpuru..). mam wiele szacunku dla najbiedniejszych, którzy harują tam jako rikszarze, bo to niesamowicie ciężka praca. świat kastowy nadal istnieje i wpływa na mentalność wielu hindusów, a młodzież płci męskiej jest napakowana scenami z perwersyjnych lokalnych filmów, które nie docierają już do Europy. niezwykle pozytywne było spotkanie z Oceanem w Varkali, polecam bardzo ten klif (ale uwaga na psy). Indie są ciekawe, ale nie wiem czy fajne.