Niektore miejsca ładniej wygladaja na zdjeciach,niz w rzeczywistosci...Moim zdaniem nie warto...
Na szczescie bylem tylko przejazdem:)Zapamietam je z powodu pewnej zabawnej sytuacji...pilismy herbatke przy sniadaniu,oczywiscie zielona.Piekna zastawa,porcelanowe filizanki...Pewien Niemiec poprosil o czarna..nie było,ale pan zapewnil,ze zaraz dostarcza.Po paru minutach wrocil.Prawie pospadalismy ze smiechu ze stolkow...facet przyniosl ja w woreczku foliowym/czesto tak daja na wynos:)/i przelał bezposrednio do filizanki tego Niemca:)))
Niezapomniany przejazd na ciezarowce...mistyczne miejsce,pomimo całej cepelii po drodze i na szczycie...
Pare lat temu było super,ale z kazdym rokiem jest gorzej...dojazd koszmarny,ale potem jaka nagroda:)