jestem zwolenniczką kameralnych zielonych miejsc, ale hong kong mnie zauroczył. rozpostarta na wyspach przyjana aglomeracja z świetnie zorganizowaną komunikacją sprawia iż łatwo się tam zadomowić.
przepięknie, cienie gór kładą sie na chmurach. zmieszkujący tam ludzie z mniejszości naxi zorganizowali tam bardzo przyjemną bazę noclegową
trochę tłoczno ale architektura powala na kolana - jakby się przenieść w czasie przepiękny widok na górę nefrytowego smoka ciekawy rejon zamieszkały przez interesujących ludzi