ogolnie jest ladnie, szczegolnie wtym palacu, tylko obowiazuja zasady ubioru, musza byc dlugie spodnie, bluzka przynajmniej z krotkim rekawkiem ale nie na ramiaczkach. Widzialam duzo osob w ubraniach w ktorych nie mozna tam byc... ale byli to tajlandczycy... . Na ulicach ciasnoto, duszno i smrod. bardzo duzo ludzi jest biednych... I co wazne... nie mozna ufac tajlandczykom MEZCZYZNOM za jedno slowo powiedziane co moze sie niespodobac moga zabic... Dziewczyny niech nie zwracaja uwagi na chlopakow tajlandczykow moga porwac i sprzedac do innego miasta unieswiadomia i bedziesz musiala byc prostytutka... Jesli dziewczyna jest z chlopakiem i przypuscmy ze sa w dyskotece dziewczyna oglada sie za innymi tajlandczykami ( poprostu sobie parzy bez zainteresowania) ale oni mysla ze im sie podoba, zabija chlopaka a dziewczyne porwa... w co niektorych dyskotekach dosypuja inne srodki oduzajace. w piwie szczegolnie w ciemnej butelce trudno zobaczyc. Wiec PAMIETAJCIE O TYM DOBRZE to slyszalam od osoby pochodzenie tajlandzkiego, ale mieszka za granica tajlandii, a czescia przekonalam sie na wlasnej skorze, nic przyjemnego! . Bylam widzialam i za dyskoteke dziekuje nigdy wiecej.