Hong Kong - idealne miejsce na początek przygody z Chinami. Już azjatyckie, a jeszcze troszkę europejskie. Każdą swoją podróż do Chin zaczynam lub kończę w Hong Kongu. Warto pojechać na Victoria Peak (najlepiej tramwajem) i jeśli będzie się miało szczęście (pogoda, brak mgły, smogu) to widok niezwykły. Warto po zmroku pospacerować po Nathan Road w Kowloonie. Poza tym promenada gwiazd, The Escalator, Lan Kwai Fong w Centralu i wg. mnie obowiązkowo Aberdeen i wycieczka sampanem po zatoce. Podobno warto również wybrać się na tor wyścigów konnych- niestety nie było mi dane.
A mnie się podoba, dużo spokojniej niż w HK, inna kuchnia, uliczny tor samochodowy, muzeum grand prix, Macau Tower- jak ktoś ma odwagę może skoczyć na bungee z ponad 300m, lub pospacerować na szczycie wieży... polecam