Niezwykłe, magiczne miejsce. Polecam każdemu, kto szuka "duchowej" atmosfery i przyjaznych ludzi. Warto sprawdzić, kiedy wypadają święta hinduskie bądź tybetańskie i pojechać w tym czasie. Ja trafiłam tam, gdy był tam Karmapa.
Zaraz obok kompleksu zdesakralizowanych świątyń jest "żywa" świątynia Sziwy. A jeszcze trochę dalej stara świątynia Kali z pozostałościami cel mniszek. Warto tam zajrzeć - zupełnie "nieturystyczny" klimat.