Miałem okazję przebywać w Bodhgay w styczniu 2010 r w okresie PUJI , czyli modlitewnym sezonie BUddystów.Wiele twarzy pielgrzymów najczęsciej z Tybetu w których widać nieskazitelny spokój. Wiele by można pisać i opowiadać ale najlepiej przezyć to osobiście. W miasteczku znajduje sie wiele różnych świątyń które tylko z uwagi na brak czasu zwiedziłem pobieżnie i pewnie nastepym razem poświęce wiekszą ilość uwagi.
Ogólnie Indie wywarły na mnie wrażenie , ale jak juz wspomniałem to trzeba przeżyć i doświadczyć.
Pozdrawiam