Pełne blokowisk i betonu. Jednak wśród nich piękne świątynie, rozległe parki, i przytłaczające swym rozmiarem centra handlowe. No i genialna kuchnia w tanich barach.
Dzielnica muzułmańska to jedno z najbardziej "azjatyckich" miejsc w Azji. Głośna, kolorowa, aromatyczna, wspaniała! Armia też robi niesamowite wrażenie. Sam Xian łączy w sobie tradycję i nowoczesność. Mógłbym tam zamieszkać.
Samo miasteczko to brudna dziura. Ale na skuterku można wybrać się na fantastyczną wyprawę po okolicach, wzdłuż Mekongu. I to sprawia, że warto wybrać się do Kratie - bardzo autentyczne, Kambodżańskie klimaty.
Dalat to największe skupisko kiczu na metr kwadratowy jakie napotkałem w Wietnamie. Miasto jest nudne i bez wyrazu. Polecam natomiast skuterek i wyprawę na pobliską górę LangBiang. Fajny, kilkugodzinny trekking w dżunglowych klimatach i świetny widok ze szczytu.