Chyba trzeba bardzo mocno interesować się historią, żeby dostrzec tu coś ciekawego.
Bardzo klimatyczne miasto, a najfajniejsze jest chyba wieczorne piknikowanie nad rzeką.
Bardzo sympatyczne miejsce, inne niż cała reszta Indii. Nocleg na dachu kościoła jest niezapomniany.
Chiny są krajem kontrasów. Polecam Tybet - tam można uciec od problemów i cywilizacji a jak już komuś się znudzi zachęcam do spróbowania raftingu. Imponujący jest również Wielki Mur, ale najlepiej poznać jakiegoś Pekińczyka i poprosić go żeby zawiózł was w miejsce gdzie nie ma turystów. Gorąco polecam :)
Zachwycające miejsce. Bilet kosztuje ok 300 RMB ale ważny jest dwa dni. Park warty jest swojej ceny a widoki rekompensują bolące stopy :) Dla leniwych - na szyt można wjechać windą!!! Koniecznie weźcie prowiant.
wypass. warto przyjechac tu pod koniec sezonu (przelom lutego i marca), wtedy nie ma takiego tloku, a warunki sa tak samo dobre.
wiem jedno: napewno tam wroce.
PS: w rzeczywistosci jest duzo ladniej niz na tych zdjeciach u gory :-)
Spędziłem w Esfahanie tylko dwa dni, ale bylo cudownie. W piątkowy wieczór zdecydowanie warto się przespacerować nad rzeką i posłuchać śpiewających i grających przy mostach mieszkańców miasta (nie wszyscy rzeczywiście potrafią śpiewać, ale czasami można trafić na perłę). Poza piątkiem obowiązkowym punktem jest bazar i oczywiście meczety. Jak zawsze w Iranie - zaprzyjaźniony autochton jest nieoceniony jako przewodnik po herbaciarniach itp.
A, sprawdzony hotel - Setareh (róg Imam Sq. i Hafez St.)