Jeśli jest sie odpowiednio nastawionym psychicznie to naprawde może sie podobać. Mi się podobało. To było pierwsze miasto w Indiach jakie odwiedzilam. mistyczne... trudne, ale fajne
Zgadzam się z opiniami wczesniejszymi. Cudowne są zabytki, naprawde trzeba zobaczyć Taj Mahal i Red Fort i Bayby Taj, kręcenie się po mieście poza \"enklawami turystycznymi\" do przyjemnych nie należy. Byłam tylko 3 dni. Zapamiętałam zielone papugi, pasiaste wiewióry i jaszczurki w łazience (jaszczurka najlepszym przyjacielem człowieka jest, bo zjada robale). Warto skoczyć do Fatehpur Sikri. Pięknie (choć oczywiście brudno, jak prawie wszędzie, ale można się przyzwyczaić jeśli człowiek uzna to za oczywistą oczywistość)
Bardzo bardzo. Bywało trudno, ale warto sie przełamać. Ja chcę tam wracać na dłużej. Czuję szalony niedosyt. Indie zaskoczyły mnie pozytywnie, bo nastawiłam się na znacznie gorsze warunki. Ale wiem tez, że odczucia mogą być zupełnie odmienne. Podróżowałam z koleżanką, dla której Indie okazały się koszmarem. Czym są Indie dla Ciebie przekonasz się dopiero kiedy poczujesz ich zapach i pobędziesz chociaż chwilę.