Miejsce idealne dla spokoju i ludzi wstający przed 7 rano! Hałas long boatów jest nie do wytrzymania. 3 dni to maksimum. Komary i nuda to minusy, piękne plaże, przyroda i rafy to plusy. Drogo, w porównaniu z innymi wyspami. Bar w resorcie Mountain - totalna porażka.
Idealna baza wypadowa na mnogą ilość wysepek. Można wynająć speed boata i codziennie spędzać dzień inaczej. Możliwość bardzo wiele. W Ao Nang tanie noclegi i udane wieczorne imprezy - szczególnie w barze z polskimi akcentami ;) nawet szalik polskiego kibica tu znajdziecie, o fladze z godłem nie wspomnę. POLECAM
Wady: olbrzymi smog, smród, korki, hałas, wszędobylskie tuk-tuki, wkurzający wieczorni naciągacze na ping-pongi i sex shows, tłok i ogólny zamęt. Najwyżej 2 dni i podróż dalej.
Zalety: przepiękne lotnisko.
To jest moje miejsce na ziemi. Chcesz spokój, masz spokój, chcesz poszaleć, masz Lamai, chcesz pooglądać bogoli, masz Chawang, chcesz pobyć z naturą, skuter i w górę, chcesz słonia, masz słonia, żarcie paluchy lizać, jak chcesz to podjedziesz i masz i MCDonalda i KFC, chcesz Buddę masz i to dużego, chcesz mieć towarzystwo a nie tylko szybki numerek - masz nienachalne tajeczki, żyć nie umierać. Wrócę tu na pewno.
Tu można odpocząć, tak prawdziwie..... maksymalnie 4 dni, potem można zapomnieć jak się nazywa.