Moge powiedziec dokladnie to samo co Ewa ;). Miasteczko jest brudne, placac za cokolwiek najlepiej miec zawsze drobne pieniadze (sa problemy z otrzymaniem reszty). Juz na samej granicy widac mase "chetnych do pomocy" za "drobny" napiwek. Ceny dla turystow sa kilkunastokrotnie wyzsze (taksowki), rowniez urzednicy sa chetni do pomocy (oczywiscie nic za darmo). Ogolnie przejscie przez granice przebiega sprawnie ale polecam przekraczanie granicy w godzinach rannych badz maksymalnie popoludniowych. Potem miasto robi sie niebezpieczne, czesc urzedow zamyka sie po 17:30 (dalej mozna zalatwic wszystko ale juz za odpowiednia gotowke...).