Jestem studentką iranistyki. Byłam tam w lecie, teraz wybieram się na rok. Czytając te opinie, mam mieszane uczucia. Z pewnością nie jest to kraj czarno-białych stereotypów, jak zwykle jest w Europie postrzegany, ale... nie bądzmy tak naiwni, Iran ma wiele tajemnic.
A byliście w górach wokół Teheranu? Są takie harde i samowystarczalne. Nie mają w sobie nic z malowniczości naszych Tatr. Ponoć tam pojawiło się pierwsze zło na świecie. Robią niesamowite wrażenie. Cisza, fajka wodna, herbata w maleńkich szklaneczkach, przystojny facet, recytujący z pamięci Hafeza lub Khayyama... przedsmak raju! I 'obyczajówka' tam nie dociera:)