Mnie Melaka specjalnie się nie podobała, miasto posiada dość europejską zabudowę co wynika z wpływów holenderskich. Moim zdaniem lepiej poświecić czas np. na eksplorowanie Borneo, czy Cameron Highlands. Barwy nadają miastu na szczęście chińscy mieszkańcy i doskonała kuchnia.
Wyspa piękna, szczególnie jeśli zamieszkamy z dala od głównych plaż i zaszyjemy się w na małej odludnej plaży z kilkoma drewnianymi domkami o wdzięcznej nazwie Mira Beach. Dzieli ją ok 30 minut spaceru dżunglą. Jedzenie przygotowywane przez właścicieli domków, doskonałe. Do dziś pamiętam smak ryby podanej na liściu bananowca z sosem limonkowym. Nurkowania w wodzie o temperaturze bliskiej 30 'c nie zapominane. Rekiny, żółwie a na lądzie warany, jaszczurki i żaby :) Jedyne co jest zarówno zaletą jak i wadą to to że wyspa nie ma stałego zasilania prądem. Mieszkańcy sami produkują prąd w określonych godzinach, co niestety wiąże się z hałasem generatorów i gdzieniegdzie unoszącym się zapachu ropy. Zapraszam na stronę http://www.globblog.molski.org
Samo miasto beż rewelacji ale na około masa atrakcji. Kuching to miasto gdzie można tanio się przespać i pojechać dalej. Parków narodowych na około jest setki.