Na pewno nie jest to najbardziej czyste miejsce na ziemi, ani też najcichsze. Brud i bieda są wszechobecne. Mimo wszystko miasto ma swój niepowtarzalny klimat, zabytków wcale nie jest tak mało, osobiście polecam Red Fort, Humayun's Tomb oraz Zoo- jest tam sporo rzadkich zwierząt i kilka unikatowych których za kilka lat już nie zobaczycie.
Naprawdę świetne miejsce do wypoczynku. Jeśli pojedzie się do jakiejś małej miejscowości( np. Arambol) okazuje się nagle że miejsce wcale nie jest zatłoczone, wprost przeciwnie. Miejscowi są bardzo mili, a w dodatku jest tu sporo świetnych restauracji z kuchnią europejską dla tych którzy chcą odpocząć od kuchni Indyjskiej lub zjeść porządne danie mięsne. Zdecydowanie polecam tym którzy chcą wypocząć.
Jaipur jak przystało na miasto indyjskie to miejsce potwornie brudne i hałaśliwe. Szczęśliwie człowiek zapomina o tych wszystkich niedogodnościach zaraz po tym jak zobaczy Tiger i Amber fort. Szczególnie polecam ten drugi jest niesamowicie monumentalny.
Oprócz samego fortu który w mojej opinii nie jest zbyt imponujący nie ma tu zbyt wielu ciekawych rzeczy. Same safari też jest nie szczególne dużo bardziej atrakcyjne są oferowane w Egipcie czy Tunezji. Miejsce raczej nie przypadło mi do gustu.
Małomiasteczkowy klimat, wąskie alejki, i niesamowity Mehrangarh Fort. W Jodhpurze czułem się naprawdę fantastycznie, a sam fort jest miejscem świetnie przygotowanym na turystów- bezpłatne audioprzewodniki, broszury, treściwe muzeum i w dodatku sam fort jest w świetnym stanie. Zdecydowanie polecam!