Wspanialy kraj! Jest niegrozny, w ogole nie trzeba sie na ulicy patrzec za siebie. Ludzie usmiechnieci, ale wiedza jak zarobic w handlu. Znaja triki, zeby zarobic jak najwiecej na towarze, ale jak sie pozna ich taktyke, to mozna utargowac bardzo niskie ceny. Chiang Mai jest bardzi ciekawy, pyszne jedzenie i tanio. Bangkok jest brudny, zatloczony, jakby stracil tajska kulture. Poludnie (Krabi, Phi Phi Islands) sa przepiekne, mozna sie czuc tam jak w raju, zlote piaski, palmy, ale juz o wiele drozej niz na polnocy. No i tez bardziej komercyjnie. Tam gdzie mnostwo turystow, tam zanika kultura. No ale w tym wypadku albo raj i drozej, albo poznanie glebi kulury tajskiej i taniej. Z checia polece tam raz jeszcze