Byłem tam cztery razy, w grudniu smigam piaty raz. Jest to moj drugi dom, a na starosc mam nadzieje ze jedyny. Jak moge radzic tym ktorzy planuja tam podroz, omijajcie biura podrozy, kupujcie bilet lotniczy i podrozujcie sami lub z przyjaciolmi odbijajac czesto z utartych szlakow. Namaste.