Kocham Iran! Teheran znam jak własną torebkę :) Zapraszam każdego! Jeśli ktoś się boji jechać sam, pojadę z nim!!! Naprawdę warto! Zapewniam Ty także pokochasz Iran, jak tylko przekroczysz granicę tego karju!
Światynia zachwyca klimatem, szczegolnie jesli spi sie u Sikhow, w noclegowni dla pielgrzymow, mozna tez zjeść w świątynnej stołówce i pozwolić sobie na to, by jakiś przemiły Sikh oprowadził Cię po świątyni, opowiadając historię i tradycję ich religii. No i koniecznie wejść do środka złotej świątyni, w czasie porannego nabożeństwa przed wschodem słońca oraz w nocy. Polecam też odwiedzenie ukrytego pomiędzy kamienicami parku, w którym za czasów Gandhiego, jeden z brytyjskich generałów wydał rozkaz zabicia - o ile się nie mylę - 1200 Sikhów, którzy odbywali pokojową demonstrację. Jako ciekawostkę warto zobaczyć w Amritsarze także... hinduską imitację sikhijskiej Złotej Świątyni. Show na granicy robi wrażenie egzotyką i samym zjawiskiem: ściąga tam podobno nawet kilka-kilkanaście tysięcy ludzi. Wg mnie Amristsar jest punktem obowiązkowym w pln Indiach. Polecam!
A ja się milo rozczarowalam. Balam sie tego ogromu, chaosu, balaganu, smogu.. Duze miasto wiec glosne i tloczne czego mozna sie bylo spodziewac, ale bez przesady. Ulice turystyczne super! Zyja, nie sa niebezpieczne, maja swoj klimat, jedzenie, muzyke, knajpki. Duzo turystow, ale akurat w takim miescie to nie przeszkadza - mi.
Chetnie tam wroce jak tylko bede miala taka okazje. My mieszkalysmy w Green House na ulicy rownoleglej do Khao San i bylo ok, nie ma sie na co skarzyc. pokoj z klima, czysty, z lazienka. czego wiecej trzeba przeciez to w koncu tylko miejsce do spania. na dole fajna knajpa, super sniadanie, internet i do tego wieczorami muzyka life w fajnym wykonaniu.