Bardzo fajnyCoś innego niż szarość dnia
Zachwycającymieszkałem przez rok w Mobarakeh, pracowałem z Persami-wspaniali. Esfahan znam od podszewki, Shiras, Persepolis. Pamiątek mam bardzo dużo. Iran cudowny.
Taki sobiePo kilku podróżach do Indii byłem zachwycony, choć gdzieś w tle tkwiło coś, co psuło mój smak. Być może problem w tym, że zwiedzałem raczej północne Indie. W każdym razie; bardzo mi brakowało normalnych kontaktów z Hindusami. Właściwie za każdym razem, kiedy już myślałem, że z kimś się zaprzyjaźnię, zawsze kończyło się na namolnym zaciąganiu do sklepu. Materializm mieszkańców tego kraju, także tych religijnych, jest dość przerażający. Tak samo jak trwały, mimo oficjalnej demokracji, system kastowy. A wszystko to zrozumiałem, gdy pojechałem do dwóch położonych niedaleko od Indii państw: Pakistanu oraz Iranu. Okazało się, że nie tylko krajobrazy mogą być piękne, ale dusze ludzkie też. Tym bardziej to dziwne, bo wszyscy wiemy, jaka panuje opinia o obu tych krajach, o opiniach na temat islamu nie wspominając. Tak na marginesie, nie rozumiem osób, które piszą na tym forum, że Indie są zachwycające, choć zaraz potem przyznają, iż nigdy tam nie były. Wszystko to nie zmienia faktu, że Indie są warte zobaczenia. Choćby dlatego, że są tak intensywne, pełne kontrastów oraz najróżniejszych emocji, że podróż staje się podróżą wgłąb siebie. Można sprawdzić naszą dojrzałość, wrażliwość, odporność na przeciwności. Aha, za jedną rzecz dałbym się pokroić. Chyba nigdzie na świecie nie ma lepszego jedzenia!!!