Droga z Bkk do KY jest nuda i płaska. Jednak pod dwóch godzinach jazdy na horyzoncie pojawiają się zielne wzgórza. Wystarczy wjechać między nie, dotrzeć do wejścia do parku, zapłacić 400B za bilet i można już do woli pławić się w dżungli. Przepiękne widoki, czyste powietrze i cisza - nie do przecenienia po znoju miejskiego życia w Bangkoku. Po parku najlepiej przemieszczać się motocyklem - w jeden dzień można zjechać sporą jego część. Okoliczne hostele organizują też wycieczki z przewodnikami, podobno warte swej ceny (1500B).
http://skokwbok.blogspot.com/2011/07/po-parku.html