Ciekawy kraj dla amatorów szlaków mniej uczęszczanych. Mimo strasznej biedy widocznej na każdym kroku ten kraj ma swój urok.
Jedno z fajniejszych miejsc w Bangladeszu, ale ładniejsze plantacje herbaty widziałam w Indiach.
Mnie te bagna urzekły, wiciągnęł wręcz. Spędziłam tu tydzień i udało mi się zawędrować dość daleko, gdzie turyści praktycznie nie docierają. Przed taką wyprawą warto zadbać o dobrego przewodnika, bo większość samozwańczych przewodników, do niczego się nie nadaje.