Kalkuta jest wspaniała! Zwłaszcza Ogród Botaniczny Howrah. Na dodatek można wyskoczyć na Sundarbans - rozlewiska delty Gangesu. Zyją tam wolno ostatnie tygrysy bengalskie.
Wuietnam jest naprawdę odlotowy! Szczególnie delta Mekongu i wodne markety. Ludzie wspaniali, ceny bardzo przystępne. Warto skoczyć do Dalat na wyżyny centralne oraz na wybrzeża południowe do pięknej wioski rybackiej Mui ne.
No, byłem. Plaża niestety zabudowana do samej linii przypływu. Ale można wykupić interesujące wycieczki do parków narodowych w okolicy, zobaczyć hodowle krewetek, i skosztować fantastycznych owoców morza w licznych restauracyjkach.
Na kilka dni. Warto przejechać się łodzią po Praya River! No i Khao San - zjawisko samo w sobie. Tajowie to najbadziej przyjaźni ludzie na świecie.
Koniecznie trzeba przejechać się kolejką przez "przełęcz ziejącego ognia" (to część odbudowanej po wojnie przez byłych więźniów linni kolejowej) Przełom Kwai zapiera dech w piersiach. Samo muzeum średnie, choć drewniane figury więźniów szokują.
Goa to nie tylko plaże! To także wspaniałe góry krawędziowe - Ghaty Zachodnie! Warto odwiedzić Park Narodowy Baghawan Mahawir - wjazd od Molem lub Colem. Cudowny wodospad w dżungli wynagrodzi trudy podróży.
Warto skoczyć na wyspę Elephanta z wykutymi w skale świątyniami i wspaniałymi mangrowcami. Pd bramą Indii na chętnych czekają setki turystycznych łodzi. Fajnie jest też zobaczyć bramę Indii i Tadżmahal Hotel od strony morza. Tanie noclegi - przy kinie "Regal"
Byłem w delcie Mekongu w ubiegłym roku, i to w czasie tajfunu Durian. Wspaniali ludzie, zachwycające krajobrazy - a żarełko wprost niebiańskie! Trzydniową wycieczkę najlepiej wykupić w Phangulao (dzielnica tanich hotelików) w Sajgonie. Przelot do sajgonu w obie strony: Lufthansa 3 400 PLN, noc w 2 osobowym, czystym pokoju - 3$.
Typowo turystyczne miejsce z hotelami, natomiast jeśli ktoś ma ochotę na bungalowy i puste białe plaże to polecam Koh Samui. Bliżej natury.