Chciałam zobaczyć ten cud świata, ale moim zdaniem to budynek jednego zdjęcia. O wiele bardziej podobał mi się Fort w Agrze z licznymi dziedzińcami i pałacami wewnątrz. Generalnie całe Indie to straszny syf i nawet piękne zabytki nie są w stanie zaćmić przykrego wrażenia. Mieszkaliśmy w hotelach 3*,4* a i tak ręce opadały. Podziwiam podróżujących na własną rękę, że są w stanie znieść takie warunki. Jeśli chodzi o tekst powyżej, to bym za bardzo na nim nie polegała. 3godzinna podróż z Delhi do Agry jest niemożliwa. Może nie być biletów, a opóżnienia w kolei to standart ( jechaliśmy z Varanasi do Agry- najpierw pociąg spóźnił się 2 godziny, a potem stracił jeszcze 4godz. na trasie, więc dotarliśmy z 6godz. opóźnieniem)
W Chinach byłam2 razy w 2008 i wiosną 2011,odwiedziłam Kanton,Hongkong,Makao-miasta godne polecenia,każde z nich ma inny charakter.Kanton najbardziej chiński,Hongkong, bardziej europejski-nic dziwnego wpływy kolonialne Brytyjczyków zrobiły swoje.Makao ma pozostałości dawnej kolonii Portugalczyków.Wszystko zachwycające inne .......,inna kultura inny świat inni ludzie,słowem pełna egzotyka.Dla osoby będącej pierwszy raz lekki szok,ale w moim przypadku pozytywny.Wiosną 2012 roku wybieram się po raz trzeci ,tym razem do Szanghaju,polecam wszystkim podróżnikom