jako geograf lecialam do Indii z zachwytem. Wiele wsazowek dostalam od rodzimych hindusow, z ktorymi na codzien studiuje. Bardzo sie rozczarowalam. Wewnetrzny chaos brak zdolnosci organizacyjnych, niesamowita korupcja, zaklamanie kazdego hindusa powoduja upadek poprzez zaniedbanie setek tysiecy obiektow o bogatej tradycji. Zawiodlam sie na Indiach tak samo jak wiele razy zawiodlam sie na Hindusach. Szkoda mi tych obiektow, szczegolnie 2000 lat liczacych sobmonolitow na poludniu kraju. Kto moze niech leci i zwiedzi resztki tego co pozostalo.