Delta Mekongu
Delta Mekongu to region w południowym Wietnamie o powierzchni prawie 40 tysięcy kilometrów kwadratowych. Mekong tworzy tutaj labirynt odnóg, kanałów i jezior oplatających małe skrawki lądu i wyspy, na których żyją ludzie zajmujący się głownie rybołówstwem i uprawą ryżu. Życie tutaj związane jest bezpośrednio z wodą. Domy, szkoły, urzędy, świątynie stoją na brzegu lub często pływają na powierzchni wody, bazary organizowane są na środku rzeki, a sprzedaż odbywa się prosto z łodzi. Pod wieloma pływającymi domami znajdują się specjalne klatki, w których hoduje się ryby. Transport lądowy prawie nie istnieje, do większości wiosek można się dostać jedynie łodzią. Wydaje się, że tutejsze dzieci uczą się wiosłować, zanim jeszcze nauczą się chodzić. Całość robi niezwykłe wrażenie, jest to jeden z nabardziej malowniczych i fotogenicznych rejonów Azji.
Na wyprawę po delcie można wybrać się indywidualnie, co może być dość skomplikowane ze względu na konieczność posiadania lub wynajęcia łodzi, albo na zorganizowanej wyprawie, każdy agent w Ho Chi Minh City, albo Chau Doc ma takie w swojej ofercie. Wyprawy trwają zwykle od jednego do kilku dni z opcją nocowania u zwykłych ludzi, gdzieś w małej wiosce na środku delty.
Opinie o Delcie Mekongu
PirxA ja upieram się przy wycieczce jednodniowej - i to niekoniecznie za 15 USD. Spora część tzw. atrakcji ładnie wygląda na zdjęciach w folderach, a rzeczywistość sobie... Na przykład wycieczka rowerowa po okolicy, w trakcie której mieliśmy kontemplować wiejskie krajobrazy i podpatrywać życie okolicznych mieszkańców ograniczyła się do krótkiej przejażdżki zdezelowanymi jednośladami z przystani do restauracji (stan techniczny rowerów był tak opłakany, że część osób zdecydowała się iść pieszo). Wizyta w pasiece? Zaprowadzono nas do sklepu pod wiatą, posadzono przy stoliczkach, poczęstowano naparstkiem herbaty i opowieścią o leczniczych właściwościach produktów pszczołopochodnych, które oczywiście można było nabyć na miejscu za nieprzyzwoitą cenę. Byliśmy też w fabryczce papieru ryżowego i cukierków z orzecha kokosowego. Pięć minut prezentacji, how it's made, a potem kwadrans na zakupy... Jeśli traficie na odpływ - to główna atrakcja - czyli przejażdżka łodzią wiosłową po wąskich kanałach delty - nie przyniesie Wam spodziewanych doznań wizualnych. Lustro wody opada o 1 - 1,5 metra, odkrywając błotniste brzegi, pokryte tonami śmieci... Reasumując - trzeba przyjechać, ale odradzam kilkudniowy pobyt w tym miejscu.
maiCudna atmosfera. Warto spędzić tam trochę więcej czasu żeby poczuć klimat tego miejsca.
AnkaKoniecznie wykupcie wycieczke z noclegiem w Szalasie...oprocz niezapomnianego noclegu macie dodatkowe atrakcje z lokalnymi, ktorzy obudza was o 6 rano zebyscie zobaczyli prawdziwe zycie...
ardiMysle ze jedno z fajniejszych miejsc w Wietnamie - mozna poczuc naprawde inny swiat jesli nawet jedzie sie wycieczka mozna wieczorami oderwac sie od grupy i poczuc ten inny swiat - ludzie przyjazni zyczliwi i jeszcze nie tak komercyjni jak w Sajgonie czy Hanoi
kozawazji.blogspot.compolecam! najtańsza opcja to zorganizowany wypad z Sajgonu (19USD/2 dni z noclegiem). w delcie jest bardzo dużo ludzi, jest gęsto, ale wg mnie warto zobaczyć jak tu żyją, co wyrabiają. krajobrazy często bardzo ładne.
Małgorzata SzczecinWycieczka po Delcie jest godna polecenia,więc polecam każdemu turyście.Pływanie w łupinach jest zachwycające po licznych kanałach Delty.Organizowane są postoje na wyspach owocowych gdzie można odpocząć i zachwycać się krajobrazem.
tigeruroczo,jak dla Europejczyka,zupełnie tajemniczy,można by wręcz rzec-zupełnie ''odjechany''świat
KarolByłem w delcie Mekongu w ubiegłym roku, i to w czasie tajfunu Durian. Wspaniali ludzie, zachwycające krajobrazy - a żarełko wprost niebiańskie! Trzydniową wycieczkę najlepiej wykupić w Phangulao (dzielnica tanich hotelików) w Sajgonie. Przelot do sajgonu w obie strony: Lufthansa 3 400 PLN, noc w 2 osobowym, czystym pokoju - 3$.
MandalayPiękne miejsce. Warto wybrać się na więcej niż jeden dzień, żeby zajrzeć do miejsc położonych dalej od utartych szlaków. Hemestay jest bardzo autentyczny, wcale nie jest przereklamowany.
