Koh Lipe
Koh Lipe jest niewielką (3 km długości), kameralną wysepką znajdującą się w Morskim Parku Narodowym Tarutao. Są tu trzy główne i kilka mniejszych plaż, kilkanaście barów i restauracji oraz kilkaset domków do wynajęcia. Popularność wyspy stale rośnie, już teraz znalezienie wolnego domku w sezonie może nie być takie oczywiste.
Na wyspie nie ma samochodów, ani dróg, jedynie ścieżki łączące wszystkie ważne miejsca i kilka skuterów. Nie ma też głośnych imprez i nocnych szaleństw, atmosfera jest bardzo leniwa i spokojna.
W jedynej wiosce rybackiej żyją Chao Ley - morscy cyganie.
Kilka centrów nurkowych ma tu swoją siedzibę, w okolicy znajduje się wiele doskonałych miejsc do nurkowania. Snorkeling możliwy jest prosto z plaży, wiele innych, doskonałych spotów w okolicy można odwiedzić na organizowanych wyprawach łodzią.
Jak się dostać na Koh Lipe?
Koh Lipe posiada połączenia promowe z Pak Barra, Satun, Koh Lanta oraz Langawi w Malezji. Promy kursują regularnie tylko w sezonie, od listopada do kwietnia, w porze monsunowej tylko jeden prom pływa nie częściej, niż raz w tygodniu.
Opinie o Koh Lipe
BasiaKoh Lipe.... no cóż. W pierwszej chwili po przypłynięciu zabrakło nam słów. Woda koloru marzeń, plaże ze snów, przyroda i odmiennego wydania egzotyka... Po raz pierwszy w życiu odnaleźliźmy miejsca w których mogliśmy być zupełnie sami. Polecam poza wysokim sezonem - inaczej urok tego miejsca może prysnąć
Tomek WójcikNa Ko Lipe dotarłem, zwiedziłem jej trzy główne plaże i muszę stwierdzić, że wyspa jest po prostu przeciętna. Biorąc pod uwagę czas potrzebny na dotarcie (lot z Bangkoku do Hat Yai, transport z lotniska do Pak Barra, transfer łodzią na Ko Lipe), wysokie ceny na samej wyspie (w porównaniu do cen na innych, bardziej dostępnych wyspach), oraz panujący w niektórych częściach wyspy bałagan (gruzowiska i śmieci widoczne wzdłuż dróg łączących plaże, jak i w wielu miejscach bezpośrednio za resortami), odniosłem wrażenie, że zagospodarowywaniu wyspy nie towarzyszy żaden plan i już za chwilę Ko Lipe straci resztę ze swojej atrakcyjności. Moim zdaniem, wyspa jest zbyt mała na przyjmowanie takiej ilości turystów, jaka na nią przypływa. Przejście z jednego końca wyspy na drugi zajmuje około 15 - 30 minut, a łodzie przypływają z Pak Barra i z Koh Lanta kilka razy w ciągu dnia. P.S. Mało kto wie, że rdzenni mieszkańcy wyspy zostali kilka lat temu uprzejmie poproszeni o przeprowadzenie się w inne rejony archipelagu. Wszystko w imię zysków płynących z ruchu turystycznego. Ci, którzy zostali, nie uśmiechają się zbyt często. Zwróciłem na to uwagę podczas mojego marcowego pobytu.
kris666byłem łódką w styczniu 2010. Jedyna cywilizacja w archipelagu Butangów. Dobre miejsce wypadowe (i chyba jedyne) do zwiedzenia innych wysp. To był pierwszy raz kiedy nocowałem w miejscu gdzie nie było widać żadnego światła a na brzegu słychać było krzyki małp (cieśnina pomiędzy Koh Butang z Ko Ra Wi)
AndrzejJestem właśnie na Koh Lipe od trzech dni i zostaję jeszcze cztery. Jest naprawdę super. Sezon już się kończy więc mało ludzi.
AndrzejJestem właśnie na Koh Lipe od trzech dni i zostaję jeszcze cztery. Jest naprawdę super. Sezon już się kończy więc mało ludzi.
malem.fotolog.plSuper wysepka. Spedzilismy tam tydzien stycznia 2010. Lazurowa woda, bielutki piasek. Jesli zalezy wam na ciszy to najlepiej polnocno-zachodnia czesc wyspy. Bylismy w Mountain Resort- polecamy bez zastrzezen. Znalezienie malutkiej samotnej plazy nie stanowi problemu. Niestety rafa dostepna z brzegu nie zachwyca. Na wyspie jest sporo lodzi, ktore zabiora was na wspaniale nurkowania. http://malem.fotolog.pl/
alexMiejsce idealne dla spokoju i ludzi wstający przed 7 rano! Hałas long boatów jest nie do wytrzymania. 3 dni to maksimum. Komary i nuda to minusy, piękne plaże, przyroda i rafy to plusy. Drogo, w porównaniu z innymi wyspami. Bar w resorcie Mountain - totalna porażka.
GlobtroterByłem tam z grupą znajomych kilka tygodni temu.Absolutnie zachwycające miejsce.Śpieszcie się,bo tylko patrzeć jak powstaną tam hotele typu Sheraton i wszystko szlag trafi.Po prostu raj na ziemi. Michał
EwaByłam na Koh Lipe kilka tygodni temu... To po prostu raj na ziemi:-) Polecam gorąco i to rzeczywiście jak najszybciej... To prawda, że budują tam wielki hotel i może nie być juz tak kameralnie i spokojnie. A szkoda, bo teraz to taka enklawa spokoju. Spędziłam tam tydzień i mogłabym jeszcze...
lizak21Wysepka Lipe jest jednym z tych miejsc z których nie chce się wyjeżdżać, mieliśmy zostać na niej 3 dni jenak atmosfera urzekła mnie na tyle że spędziliśmy cały tydzień a wyjeżdżając o mało się nie rozpłakałem :) warto jechać jak najszybciej, już teraz na Pattaya beach otwierają wielki hotel i obawiam się, że za dwa, trzy lata komercja będzie porównywalna do tej Phi Phi. Pozdrawiam
kronopiocisza, spokój, przyroda, nieprawdopodobne widoki, genialne nurkowanie, raj na ziemi
bananprzesliczna, mala wysepka, krysztalowa woda-spokoj niewielu turystow, park wodny.polecam wszystkim
