Koh Lanta
Koh Lanta Yai jest dużą (30 km długości), bardzo popularną wśród turystów wyspą, z dziewięcioma pięknymi plażami (świetne warunki do pływania) i licznymi hotelami oraz bungalowami do wynajęcia o szerokiej rozpiętości cenowej. Atmosfera na wyspie jest spokojniejsza i mniej imprezowa, niż na Koh Phi Phi, a plaże, nawet w szczycie sezonu nie są zatłoczone. Wyspa jest zasłużenie popularna wśród rodzin z małymi dziećmi.
W bezpośredniej okolicy Koh Lanty nie ma dobrych spotów do nurkowania, czy snorkelingu, ale centra nurkowe zabierają turystów w stronę innych, okolicznych wysp, lepiej się do tego nadających.
Lokalni mieszkańcy wyspy są w większości Muzułmanami, dlatego jest tu wiele meczetów, a każdy nowy dzień rozpoczyna głośny śpiew Muezina.
Jak się dostać?
Koh Lanta Yai posiada regularne połączenia promowe z Krabi, Ao Nang, Pukhet oraz Koh Phi Phi.
Opinie o Koh Lancie
JacekMocno skomercjalizowana. Ludzie jakby mniej przyjemni. Byliśmy 2 dni i pojechaliśmy gdzie indziej. Masa niemców i szwedów. Ceny wycieczek stosunkowo wysokie (np. dzien snoorkowania z łodzi to 1200bht za osobe - za to samo na Koh Lipe kilka dni wczesniej placilismy 650bht). Warte zobaczenia jest stare miasto.
svenkabardzo senna wyspa...można się rozleniuchowac na dobre. Polecam zwiedzanie skuterkiem. są tu: jaskinie, wodospady, słonie, farma motyli, piękne plaze, wioski rybackie i pyszne jedzienie.
martymonaByłam w styczniu 2010.Cudnie spędzone 12 dni.Wyspę najlepiej zwiedzać skuterem.Niesamowita frajda za śmiesznie małe pieniądze.Pomimo WYSOKIEGO SEZONU nie było tłumów turystów.Wyspa jeszcze trochę dziewicza,przez co bardzo urokliwa.Dla ludzi szukających spokoju,chociaż atrakcji nie brakuje.Na wyspie jest mnóstwo biur podrózy,które proponują ogromną paletę wycieczek,m.in. na sławną PHI PHI,na Krabi-polecam przecudne EMERALD POOL.Oczywiście w ofercie jest nurkowanie,połow ryb,słonie,nauka kuchni tajskiej i wiele,wiele innych.Nocowaliśmy w bajecznym RAWI WARIN RESORT&SPA.Rozciągające się na wzgórzu bungalowy w gęstwinie drzew,krzewów i kwiatów.Luksusowy nie tylko w kategorii,ale również w atmosferze spokoju i odosobnienia.Polecam. Na wieczór polecam BarAcuda.Świetną atmosferę tworzą młodzi ludzie,którzy tam pracują i muzyka.Ku naszemu zaskoczeniu usłyszeliśmy Kayę,chociaż nie wiedzieli kto to jest. Poczuliśmy tam totalną wolność.Wiatr we włosach.
SamurajByliśmy na Lancie w grudniu 2009 - piękna, spokojna wyspa z nieziemskimi plażami. Można poleżeć na plaży, a później zwiedzić wyspę na skuterze - niezapomniane widoki, polecam gorąco, przypadła mi do gustu zdecydowanie bardzej niż Phuket z całą chmarą Rosjan.
Tomek Dudi-PolskaByłem w grudniu 2007r.Sądzę,że najbardziej własciwym sposobem na dokładne zwiedzenie Koh Lanta Yai jest objechanie jej na skuterku, który za naprawdę parę groszy można wynająć tu wszędzie.Udało mi się w ten sposób zobaczyć i objechać wszystkie dostępne i niedostępne zakątki tej urokliwej wysepki.Myślę,że dla osób przekładających poszukiwania ciekawostek nad wylegiwanie się na plaży,będzie to dobra propozycja.Wioski rybackie,plantacje drzew kauczukowych i bananowców,świątynie,farma słoni,wspaniały park narodowy na południu wyspy,oraz jaskinie,wodospady i wiele innych pięknych okazów natury ,to coś co trudno zobaczyć z leżaka ustawionego przy basenie w resorcie.Jeszcze raz gorąco polecam miejsce,do którego sam zamierzam jeszcze raz przylecieć.
EwaSpędziłam na Koh Lancie uroczy tydzień w bardzo fajnym resorcie www.Srilanta.com Polecam go gorąco wszystkim, którzy cenią wygodę i odrobinę luksusu, ale w dopasowanym odpowiednio stopniu do klimatu panującego w Tajlandii. W 5 dni zjeździliśmy całą wyspę i zrobiliśmy 350 km. Polecam również odwiedziny drugiej części wyspy - Koh Lanta Noi, tej kompletnie nie odwiedzanej przez turystów, bo nie ma tam żadnych resortów.
KaHaCudowne odludzie... magiczny koniec świata. Spędziliśmy tam dlllugi tydzien na błogim leniuchowaniu i zdecydowanie było to jedne z najfajniejszych miejsc naszej wyprawy. Spokój, cisza, błękitna woda, prawie-biały piasek, plaże na "wyłączność"... tylko ludziki trochę mniej się uśmiechają... goraco POLECAM!!!
TeresaBardzo ładnie, ale trochę nudno. Bardzo dobre dla rodzin z dziećmi lub osób potrzebujących wyciszenia. Trzeba zobaczy ć "Małą " Lante , jest naprawdę dzika i pikna, biali są atrakcją dla miejscowych. Jest drożej niż np. na Koh Chang.
banansympatyczna wyspa , polecam zwlaszcza pd koniuszek, mniej ludzi , kameralniej, jednak trzeba sie liczyc z tym ze kazda przejazdzka"do miasteczka" kosztuje i jest prawdziwa camel wyprawa:) poza tym liczne bary i grile(wiadomo co znacy gril w tajach:), generalnie dla wszystkich
GosiaKoh Lanta to przecudowna wyspa ... spędziłam na niej z mężem wspaniałych 11 dni (była to część naszej podróży poślubnej). Szczególnie polecam ją tym, którzy marzą spedzić urlop z kimś bliskim w pięknym, romantycznym, spokojnym i dzikim miejscu. Wielką zaletą wyspy Koh Lanta jest to, że jest ona miejscem mało ,,zniszczonym" przez udogodnienia cywilizacji - także dla tych którzy doceniają prawdziwość natury i marzą o wypoczynku na malutko zaludnionej plaży, mieszkaniu w dzikich bungalowach położonych przy plaży, potrzebie wyciszenia się i zapomnienia - naprawdę Gorąco Polecam !!!
