opis | lista

Bangkok

Pogoda w Bangkoku.

Opinie o Bangkoku

BARDZO FAJNY
PiotrPrawdziwe wrota południowo - wschodniej Azji - to tutaj przylatuje większość białasów z Europy, Australii i Stanów. Nie wolno traktować tego miasta w kategoriach portu przesiadkowego, albowiem kto nie był na Khao San Road, nie widział pałacu królewskiego i okolicznych świątyń (a zwłaszcza leżącego Buddy w Wat Pho) - ten nie może być pasowany na znawcę Tajlandii :). BKK to kwintesencja Azji: bogactwo sąsiaduje z biedą, nowoczesność z zacofaniem, piękno z brzydotą... Koniecznie trzeba tego doświadczyć :)
ZACHWYCAJąCY
GrzesiekNiecStrzał w 10, totalny szał... Jest w tym mieście wszystko, jest ono porażająco gigantyczne i tak różnorodne jak ten wspaniały kraj. Polecam oprócz świątyń przechadzki po hipsterskim Sukhumvit, gdzie się lansują młodzi Tajowie, oczywiście targ na którym jest wszystko, Lumphini Park czyli tamtejszy central Park, gdzie można w cieniu drzew i wieżowców poleżeć na trawce i jedzenie. Jedzenie, jedzenie, jedzenie.
ZACHWYCAJąCY
BasiaLudzie dzielą się na tych którzy niecierpią Bangkoku lub kochają te miasto. Ja należę zdecydowanie do tych drugich. Dla mnie Bangkok jest obrazkiem Azji... najbardziej magiczna stolica w jakiej kiedykolwiek byłam. Smak, zapach, hałas, smog, tłumy, korki, bazary, łodzie, jedzenie na ulicy, architektura... nie można ominąć tego miejsca
BARDZO FAJNY
Tomek WójcikPrzede mną jeszcze wiele wizyt w Bangkoku i jestem pewien, że za każdym razem będę odkrywał nowe i jakże różne oblicza tego miasta.
ZACHWYCAJąCY
FinkaMoje przerażenie wielokością tego miasta, a zwłaszcza wielkością lotniska szybko stopniało, gdy zobaczyłam tysiace różnobarwnych storczyków. Lotnisko w Bangkoku jest jak wielka wystawa tych kwiatów. W końcu znalazłam się w kraju orchidei i słoni ( słonie zobaczyłam później, na Ko Samui). I pomimo tego, że z lotniska na Khao San Road jechałam taksówką trzy godziny ( korek) to i tak jestem zachwycona. Miasta, niestety dobrze nie poznałam, bo zatrzymałam się tu tylko na kilka dni, w drodze do Kambodży.
BARDZO FAJNY
Wiesiu W.Na szczęście wielkość nie jest jedynym kryterium oceny wartości zabytku...Dla piszącego poprzednią opinie polecam Leżącego Buddę -naprawdę DUŻY !
BARDZO FAJNY
tomakoTzw. MUST SEE Tajlandii. Większość i tak ląduje w Bangkoku wiec warto się tam zatrzymać na kilka dni aby poczuć ducha i kulturę oraz liznąć trochę zabytków. Polecam szczególnie wybierającym się na wyspy gdzie już jest trochę europejsko i turystycznie a i o zabytki trudno. Do zwiedzenia jest wiele. Rzeczywiście najlepiej zacząć od Pałacu i Wat Po. Na początku wszystko imponuje a potem już trochę znudzeni oglądamy Buddę leżącego, stojącego, kucającego, małego, dużego, szmaragdowego ... mino to warto i trzeba! Najbardziej polecam CHINA TOWN wieczorem. Najlepsze China Town w jakim byłem! A jedzenie ... Ech ... Do teraz mam ślinotok! Największym rozczarowaniem w Bangkoku była osławiona Khao San Rd - komercja w najgorszym wydaniu i do tego sami biali a wokół tandeta. Jeśli potrzebujecie tanie bilety autobusowe to i tak musicie tu niestety zaglądnąć. Kolejne rozczarowanie to szmaragdowy budda - malutki na wysokim podeście - praktycznie nic nie widać a zdjęć robić nie wolno. Noclegu szukajcie przy stacjach metra - bardzo ułatwia poruszanie. Z lotniska jest kolejka, która szybko dowozi do miasta.
BARDZO FAJNY
MartaA ja się milo rozczarowalam. Balam sie tego ogromu, chaosu, balaganu, smogu.. Duze miasto wiec glosne i tloczne czego mozna sie bylo spodziewac, ale bez przesady. Ulice turystyczne super! Zyja, nie sa niebezpieczne, maja swoj klimat, jedzenie, muzyke, knajpki. Duzo turystow, ale akurat w takim miescie to nie przeszkadza - mi. Chetnie tam wroce jak tylko bede miala taka okazje. My mieszkalysmy w Green House na ulicy rownoleglej do Khao San i bylo ok, nie ma sie na co skarzyc. pokoj z klima, czysty, z lazienka. czego wiecej trzeba przeciez to w koncu tylko miejsce do spania. na dole fajna knajpa, super sniadanie, internet i do tego wieczorami muzyka life w fajnym wykonaniu.
BARDZO FAJNY
PirxStolica Tajlandii to smok z 9 milionami mieszkańców i niezliczonymi tabunami przybyszów z całego świata. Wysiadasz z samolotu w XXII wieku - lotnisko Suvarnabhumi jest kosmicznie nowoczesne, przeogromne - po prostu na dzień dobry zwala z nóg :). Jeśli chcecie lecieć z przesiadką, to zarezerwujcie sobie co najmniej 4 godziny zapasu. Samo przejście z samolotu do odprawy celno - paszportowej, następnie do punktu odbioru bagaży i dalej do terminala odlotów pochłania co najmniej 40 minut. Po opuszczeniu klimatyzowanego lotniska zwali się na Was żar i wilgotność, więc przebierzcie się w lotniskowym kiblu w coś lekkiego, żebyście po chwili nie kąpali się we własnym pocie. Dojazd z lotniska do centrum miasta taksówką za ok. 500 BHT, albo klimatyzowanym autobusem miejskim za ok. 30 BHT (najpierw 10-15 min. darmowym shuttle busem z najniższego poziomu - przystanek po prawej stronie od wyjścia - do centrum transportowego, potem ok. 1 godz. autobusem miejskim; dojazd do Khao San Road z przesiadką, konduktorka powie, gdzie należy wysiąść; łączny koszt przejazdu autobusem na Khao San to 75 BHT). Szukajcie tanich hotelików w bocznych uliczkach od Khao San (niektóre z nich mają po 1,5 szerokości). Odległość rzędu 200-300 metrów da wyczuwalną ulgę Waszym portfelom (noclegi w klimatyzowanej dwójce z prywatną łazienką nie powinny wynieść więcej, niż 250-300 BHT za łóżko). Życie nocne toczy się wokół Khao San Road - macie tu knajpy, puby, salony masażu... Jeśli chcecie robić zakupy koszulkowo - pamiątkowe, to lepiej wybierzcie się tuk - tukiem za ok. 50 BHT do któregoś z dużych domów towarowych, np. MBK. Koszulka na Khao San po kilkuminutowych targach ze sprzedawcami kosztuje 180 BHT, a w MBK można ją nabyć za 99 BHT. To samo dotyczy różnych pamiątek - figurek, świeczników, obrazków itp. Zwiedzajcie w pierwszej kolejności Pałac Królewski i inne atrakcje szczegółowo wyliczone w przewodnikach. Żeby z językiem na brodzie obejrzeć podstawowe atrakcje Bangkoku, trzeba w nim spędzić co najmniej 5 dni. Powodzenia :)
ZACHWYCAJąCY
svenkacudne miejsce... magiczne... miasto które nigdy nie zasypia... bardzo bezpieczne. poza tymi z przewodnia...POLECAM: -targ alumetów - przejazdzkę wodnym taxi, tamtejszym autobusem, sky train, metro. - dunsit zoo - china town - night market
FAJNY
RobiNajbardziej polecam rejs po Chao Praya, a swiatynie takie sobie
FAJNY
pizarroMiasto spalin, korków ulicznych, pysznego jedzenia i przesympatycznych ludzi.
ZACHWYCAJąCE
KarinaMiasto w którym jest dosłownie wszystko czego potrzebuje turysta, 2 dni to minimum by zobaczyć najciekawsze miejsca a jest ich mnóstwo. Polecam także zakupy w centrach handlowych. My z mężem kochamy Bangkok za cudowne sklepy:)
ZACHWYCAJąCE
sebowyZachwycający, kto mówi, że nie niech wychyli nos poza Kao San. Tu też można znaleźć prawdziwą tejlandię. nie ma sensu się rozwijać na temat tego miasta- jest tu wszystko czego szukający przygód, egzotyki, piękna, brzydoty, relaksu może zparagnąć:)
ZACHWYCAJąCE
jamaicato co napisal uzytkownik "girl" jest po prostu smieszne ...Tajowie (nie tajlandczycy) sa bardzo przyjaznie nastawieni a mozliwosc tego ze jestes dzieczyna ktora zostanie porwana ( tudziez zabita) jest rownie wysoka co w polsce. Strasznie denerwuja mnie wypowiedzi osob ktore nie znaja sie na rzeczy i opowiadaja niestworzone historie. Dyskoteki ( kluby) w bangkoku bardzo goraco polecam. To wlasnie tam przezylem kilka epickich imprez, no i nikt mnie nie porwal ani nie zabil za rozgladanie sie po klubie. Sam Bangkok to dla mnie miasto pelne wspomnien. To wlasnie to miasto bylo celem mojej pierwszej dalekiej wyprawy. Polecam bardzo gorąco. Kazdy, podkreslam KAZDY znajdzie tutaj cos dla siebie.
BARDZO FAJNE
SawadeeMieszkałam, uczyłam się i pracowałam w Bangkoku przez ponad pół roku. To miasto kontrastów. Z jednej strony luksus, zabytki, hotele, restauracje, pyszna kuchnia, wspaniali uśmiechnięci ludzie, a z drugiej strony ciężki do zniesienia smog, smród z kanałów ściekowych i kanałów rzecznych, bieda, korki. Podsumowując: miasto ma tyle do zaoferowania, że rok to za mało, by wszystkiego spróbować i wszystko zobaczyć (ale o wielu rzeczach nie dowiemy sie z przewodników). Antidotum na jego ciemną stronę jest wyjazd do krajów ościennych - powrót z Wietnamu do Bangkoku to był powrót do cywilizacji i do domu :) Odradzam Khao San Road - komercha, naciągacze, a rdzennych na palcach jednej ręki policzysz (jeden plus, dużo biur podróży: nawet rozsądne ceny).
ZACHWYCAJąCE
RenataDla mnie bomba!
TAKIE SOBIE
mooniNie lubię ani tego miasta, ani ludzi. Tajowie są już tak rozbestwieni przez turystów, że aż trudno uwierzyć. Byłam w Bangkoku dwa razy. Ostatnio, w listopadzie 2009 przeszłam prawie całe centrum: od Chao Praya, po Siam i Silom, dzielnicę chińską. Zabytki piękne. Szczególnie świątynie mniej odwiedzane przez turystów. Płac Królewski i Wat Po zadeptane do nieprzytomności. Siam robi wrażenie, ale ludzie odstraszyli mnie tak, że długo już tu nie zawitam.
FAJNE
JadwigaZachwycające - infrastruktura drogowa! I to niestety jedyne. Warte zobacznia niektóre "atrkcje", choć ogólnie rzecz biorąc to takie sobie to wszystko. Średnia wychodzi na fajne.
ZACHWYCAJąCE
Mazinowoczesność i tradycja przeplatają się i harmonizują ze sobą. Kompleksy Wat rzucają na kolana a widok na Bangkok z 74 piętra zapiera dech w piersi
BARDZO FAJNE
KamiBangkok jak kazde miasto ma swoje plusy i minusy. Spedzilam tu pare miesiecy i jestem zdania, ze ciezko je ocenic po dwutygodniowych wakacjach. Nie bez kozery sie mawia, ze po trzech miesiacach, albo stad uciekniesz i juz nie wrocisz, albo tak sie zakochasz, ze juz nie bedziesz mogl bez niego zyc. Naleze do drugiej grupy, choc nie sadzilam,ze tak bedzie. Potworny halas, smog, smrod uliczny, i pazerni handlarze - takie byly moje pierwsze wrazenia. Teraz uwazam,ze ten halas bedacy mieszanina dzwiekow charakterystycznych dla roznych kultur (muezin z minaretu o 5 rano, Tajowie przerywajacy prace i cwiczacy na ulicy przy dzwiekach muzyki, dzwieki reklam ze wszystkich mozliwych zrodel) to po prostu czesc tej metropolii. Odor kanalizacji nie znikl, ale docenia sie zapach naprawde smacznego jedzenia i slodka won kwitnacych drzew. A handlarze...no coz...wystarczy proba dyskusji w jezyku tajskim i jakby nabieraja szacunku...I choc dalej nie podoba mi sie tajska kolorowa architektura monumentalna (palace, swiatynie) to doceniam ta mniejsza (Jim Thompson's House). Generalnie bardzo polecam!
BARDZO FAJNE
DJWiadomo stolica i trzeba ją zobaczyć. Polecam zjeść obiad nad brzegiem rzeki w małych restauracjach, zwiedzić świątynie które są dowodem na duchowość tego kraju a później na KohSan wybić kilka przepysznych drinków z Tajami (trzeba tylko uważać - dziewczynka możne wcale nie być dziewczynką ;-)
TAKIE SOBIE
alexWady: olbrzymi smog, smród, korki, hałas, wszędobylskie tuk-tuki, wkurzający wieczorni naciągacze na ping-pongi i sex shows, tłok i ogólny zamęt. Najwyżej 2 dni i podróż dalej. Zalety: przepiękne lotnisko.
BARDZO FAJNE
kozawazji.blogspot.comto miasto ma duzo mozliwosci: przepiekne bajkowe palace i waty, podroz lodka po rzece jako srodek transportu, super masaze, siam ocean world, swietne widoki ze skytrain'a, widok ktorego sie nie zapomina gdy odwazy sie zaplacic wiecej (polecamy restauracje Vertigo)... jedyny minus to korki i smrod z rur wydechowych! ;)
ZACHWYCAJąCE
maiUwielbiam Bangkok. Wspaniałe jedzenie, wszystko można załatwić, przyjemne hostele. No i poza tym można spotkać masę podróżników i wymienić się doświadczeniami.
TAKIE SOBIE
lizak21Jako, że męczą mnie duże miasta w Bangkoku wytrzymałem jedynie 3 dni i zdecydowanie miałem dosyć. Jak każda metropolia jest wielkie, zatłoczone i jeszcze ten smog. Na osłodę pozostaje przepiękny kompleks świątyń i pałaców królewskich.
BARDZO FAJNE
mat136zatloczone, ale ciekawe i bogate w zabytki miasto, polecam
ZACHWYCAJąCE
Karinakto by nie kochal tego zyjacego 24h na dobe, glosnego i kolorowego miasta? z masa trabiacych i scigajacych sie tuk tuczkow..no i super ciuszkow za grosze?? bangkok ma swoj urok. nie zawiodl mnie nigdy:)
BARDZO FAJNE
TeresaUwielbiam BKK, masa kontrastów, ale super klimat, cudowni i uśmiechnięci ludzie. Po kilku dnia zaczyna męczyć, ale lubie tu wracać.
ZACHWYCAJąCE
MarcinKRWspaniałe miejsce! Prawdziwy klimat Południowo-Wschodniej Azji. Nie każdemu się spodoba, bo duży ruch i hałas, ale są też spokojne, klimatyczne miejsca. Piękny pałac i świątynie, cudowni, uśmiechnięci ciągle ludzie. Wiadomo, że wszędzie tam, gdzie duże zagęszczenie turystów (Khao San) to znajdą się naciągacze. A tuk tukiem choć raz warto się przejechać :)
NIECIEKAWE
girlogolnie jest ladnie, szczegolnie wtym palacu, tylko obowiazuja zasady ubioru, musza byc dlugie spodnie, bluzka przynajmniej z krotkim rekawkiem ale nie na ramiaczkach. Widzialam duzo osob w ubraniach w ktorych nie mozna tam byc... ale byli to tajlandczycy... . Na ulicach ciasnoto, duszno i smrod. bardzo duzo ludzi jest biednych... I co wazne... nie mozna ufac tajlandczykom MEZCZYZNOM za jedno slowo powiedziane co moze sie niespodobac moga zabic... Dziewczyny niech nie zwracaja uwagi na chlopakow tajlandczykow moga porwac i sprzedac do innego miasta unieswiadomia i bedziesz musiala byc prostytutka... Jesli dziewczyna jest z chlopakiem i przypuscmy ze sa w dyskotece dziewczyna oglada sie za innymi tajlandczykami ( poprostu sobie parzy bez zainteresowania) ale oni mysla ze im sie podoba, zabija chlopaka a dziewczyne porwa... w co niektorych dyskotekach dosypuja inne srodki oduzajace. w piwie szczegolnie w ciemnej butelce trudno zobaczyc. Wiec PAMIETAJCIE O TYM DOBRZE to slyszalam od osoby pochodzenie tajlandzkiego, ale mieszka za granica tajlandii, a czescia przekonalam sie na wlasnej skorze, nic przyjemnego! . Bylam widzialam i za dyskoteke dziekuje nigdy wiecej.
BARDZO FAJNE
Akupilem sobie koszulke I dont need a fuckin tuk tuk, bo inaczej by mnie zameczyli:) Polecam szczegolnie jesli ktos ma znajomego bangkoku, mozna wtedy poznac wszystkie uroki tego niesmaoqitego miasta!
BARDZO FAJNE
EwaKWspaniałe miasto, podobno ma 10 milionów mieszkańców, cudne świątynie, egzotyczne targowiska, wszystko bardzo interesujące i ekscytujące.
ZACHWYCAJąCE
ZosiaByłam w Azji Południowo-Wschodniej przez dwa miesiące. Było super, zwiedziałam sama, bez pośrednictwa biur turystycznych polskich, więc koszty inne, gdyz korzystałam z wycieczek w biurach na miejscu. Bangkok super, jestem zachwycona, więc wróce do Tajlandii napewno.
BARDZO FAJNE
ryjówka:) mmm :) Bangkok :) tuk tuuuuk :) pyszne jedzonko :)
ZACHWYCAJąCE
mooniBardzo interesujące połączenie tradycyjności z nowoczesnością. Kompleks pałacowy, "pływajacy targ", słynny bazar - Patpong, futurystyczna część miasta - to obowiązkowe punkty zwiedzania. Urocze są małe świątynie buddyjskie, do ktorych można dotrzeć włócząc się po mieście....
NIECIEKAWE
k.mnajbardziej nudna stolica Azji, Khao San jak koscielny jarmark !!!
FAJNE
Filumieszkałem kilka dni na Khao San, niesamowita ulica, ale za długo nie da rady. w samym miescie gorąco i duszno, choć podróż łodzią po kanałach była przyjemna, Tajowie może są i mili ale na kazdym kroku patrzą tylko aby wyrwać od ciebie jak najwięcej Bath'ów, za byle co, bez targowania zawartość portfela szybko topnieje
ZACHWYCAJąCE
KarolNa kilka dni. Warto przejechać się łodzią po Praya River! No i Khao San - zjawisko samo w sobie. Tajowie to najbadziej przyjaźni ludzie na świecie.
ZACHWYCAJąCE
Szymonfantastyczne miasto ( jak na duże miasto ) ;-) Piękne budynki, piękni ludzie... a najważniejsze przyjaźni ludzie warto zostać parę dni !! albo i dłużej
ZACHWYCAJąCE
bananspecyficzna atmosfera, warto przyjechac na kilka dni, polazic, poogladac kupic prezent dla mamy i znikac:)absolutnie fantastyczne zabytki!
BARDZO FAJNE
mariuszpolaczenie nowoczesnosci z przeszloscia, masa ludzi nastawionych bardzo przyjaznie, niezla komunikacja miejska, tanie hotele - drogie hotele - mysle ze kazdy znajdzie cos dla siebie. Na odpoczynek w miescie nie ma szans
opis | lista

Lista miejsc

Ang Thong
Morski Park Narodowy, archipelag rajskich, tropikalnych wysepek.
Ao Nang
Turystyczne miasteczko z przeciętną plażą. Niezła baza wypadowa do eksploracji okolicznych atrakcji.
Ao Phang Nga
Morski Park Narodowy.
Aranyaprathet
Przejście graniczne z Kambodżą.
Ayuthaya
Starożytna stolica Tajlandii, ruiny licznych świątyń buddyjskich.
Ban Laem
Mało popularne przejście graniczne z Kambodżą.
Ban Pakard
Przejście graniczne z Kambodżą.
Bangkok
Stolica Tajlandii, jedno z największych i najnowocześniejszych miast Azji.
Cha Am
Kurort plażowy
Chiang Khan
Małe, prowincjonalne miasteczko nad Mekongiem.
Chiang Khong
Małe miasteczko nad Mekongiem, przejście graniczne do Laosu.
Chiang Mai
Centrum kulturalne i religijne północnej Tajlandii. Wiele wspaniałych świątyń, treki w okolicznej dżungli.
Chiang Rai
Mało ciekawe miasto, ważny punkt przesiadkowy.
Chong Mek
Przejście graniczne do Laosu.
Chong Sa Ngam
Mało popularne przejście graniczne z Kambodżą.
Doi Inthanon
Park Narodowy.
Doi Suthep
Park Narodowy
Hat Lek
Przejście graniczne z Kambodżą.
Hat Yai
Duże miasto, ważny punkt przesiadkowy.
Hua Hin
Kurort plażowy popularny szczególnie wśród mieszkańców Bangkoku.
Kampheng Phet
Kanchanaburi
Most na rzece Kwai, Tiger Temple i wiele innych atrakcji.
Kap Choeng
Mało popularne przejście graniczne do Kambodży.
Khao Lak
Popularny, ale dość cichy i spokojny kurort plażowy.
Khao Sok
Park Narodowy
Khao Yai
Park Narodowy.
Koh Adang
Koh Chang
Duża, górzysta wyspa. Wiele opcji noclegowych, bogate życie nocne.
Koh Jum
Nieduża, cicha i spokojna ale piękna wyspa.
Koh Lanta
Dość duża, popularna wśród turystów wyspa.
Koh Lipe
Koh Nangyuan
Mini wysepka położona tuż przy popularnej Koh Tao.
Koh Ngai
Koh Pha Ngan
Piękna wyspa popularna wśród backpackersów. Słynne Full Moon Party.
Koh Phi Phi
Dwie małe wysepki. Ścisła czołówka najpiękniejszych wysp Tajlandii.
Koh Samet
Koh Samui
Piękna wyspa dla turystów na zorganizowanych wycieczkach.
Koh Similan
Tropikalna wyspa
Koh Tao
Mekka miłośników nurkowania.
Koh Tarutao
Krabi
Lampang
Mae Hong Son
Małe miasteczko w górach, niezłe możliwości trekingowe.
Mae Sai
Przejście graniczne z Myanmar (Birma).
Mae Salong
Małe miasteczko zamieszkane przez Chińczyków, z chińską architekturą i jedzeniem.
Mae Sariang
Nieduże, spokojne miasteczko położone wśród gór.
Mae Sot
Przejście graniczne z Myanmar (Birma)
Mukdahan
Przejście graniczne do Laosu.
Nakhon Phanom
Przejście graniczne do Laosu.
Nan
Nong Khai
Przejście graniczne do Laosu, "Most przyjaźni".
Pai
Bardzo popularne miasteczko położone w pięknej okolicy.
Pattaya
Phuket
Bardzo popularna wyspa, głównie dla turystów na zorganizowanych wycieczkach.
Railay
Półwysep odseparowany od lądu wysokimi skałami. Mekka miłośników wspinaczki skałkowej oraz cztery atrakcyjne plaże.
Ranong
Przejście graniczne do {Birmy}.
Si Satchanalai
Soppong
Mała, malowniczo położona wioska. Wioski plemion Shan i Karen oraz wspaniała jaskinia w pobliżu.
Sukhothai
Starożytna stolica Tajlandii, ruiny pałacu królewskiego i licznych świątyń.
Surat Thani
Miasto z przystanią promową.
Tha Ton
Um Phang
Um Phang
Złoty Trójkąt
Miejsce, w którym spotykają się granice trzech krajów.
+
-
Mapa
Google
Yahoo
Bing