opis |
Aranyaprathet
Aranyaprathet jest jednym z najpopularniejszych przejść granicznych między Tajlandią i Kambodżą. Po drugiej stronie granicy znajduje się miasteczko Poipet.
Opinie o Aranyaprathet
TAKI SOBIE
sysFakt przejście komercyjne nastawione na bogatych turystów. Można się tu dać naciągnąć na droższe autobusy. nie zatrzymywaliśmy się w tym mieście szybko uciekaliśmy dalej. Traktować jako punk przerzutowy
sysFakt przejście komercyjne nastawione na bogatych turystów. Można się tu dać naciągnąć na droższe autobusy. nie zatrzymywaliśmy się w tym mieście szybko uciekaliśmy dalej. Traktować jako punk przerzutowy
NIECIEKAWY
PirxDuże przejście na granicy z Kambodżą. Nie warto się tu zatrzymywać. Wracając z Siem Reap do Bangkoku bez problemu można otrzymać wizę 'on arrival' i jest to bodaj jedyne przejście lądowe, które oferuje taką możliwość.
PirxDuże przejście na granicy z Kambodżą. Nie warto się tu zatrzymywać. Wracając z Siem Reap do Bangkoku bez problemu można otrzymać wizę 'on arrival' i jest to bodaj jedyne przejście lądowe, które oferuje taką możliwość.
TAKIE SOBIE
Maciek TDla wszystkich którzy wlecieli do Tajlandii bez wizy i zakupili 'visa on arrival' na lotnisku!! Pomimo, że niniejsze przejście drogowe nie występuje w spisie przejść granicznych gdzie można otrzymac przy powrocie z Kambodży jednorazową 'visa on arrival', a po internecie krążą mrożące w żyłach opowieści o Polakach, którzy nie zostali wpuszczeni z Kambodży do Tajlandii tym przejściem, to informuję że przy opuszczaniu Tajlandii, przy odprawie paszportowej należy poprosić o 'return visa' - 1 zdjecie + 1000baht (czyli tyle ile 'visa on arrival') i już mozna spokojnie wracać z Siem Reap do Bangkoku autobusem za 11$ zamiast samolotem.
Maciek TDla wszystkich którzy wlecieli do Tajlandii bez wizy i zakupili 'visa on arrival' na lotnisku!! Pomimo, że niniejsze przejście drogowe nie występuje w spisie przejść granicznych gdzie można otrzymac przy powrocie z Kambodży jednorazową 'visa on arrival', a po internecie krążą mrożące w żyłach opowieści o Polakach, którzy nie zostali wpuszczeni z Kambodży do Tajlandii tym przejściem, to informuję że przy opuszczaniu Tajlandii, przy odprawie paszportowej należy poprosić o 'return visa' - 1 zdjecie + 1000baht (czyli tyle ile 'visa on arrival') i już mozna spokojnie wracać z Siem Reap do Bangkoku autobusem za 11$ zamiast samolotem.
