Chitwan
Chitwan jest jednym z najstarszych i najatrakcyjniejszych Parków Narodowych w Nepalu, jest łatwo dostępny bardzo popularny wśród turystów, posiada też najlepszą infrastrukturę. Położony jest na nizinach Terai i większości pokryty jest subtropikalną dżunglą oraz sawanną. Typowe formy spędzania czasu w parku, to trek przez dżunglę, przejażdżka na słoniach oraz spływ tratwą po rzece, w czasie których jest pewna szansa spotkać dzikie nosorożce, tygrysy bengalskie, krokodyle i wiele innych gatunków zwierząt.
Organizując wycieczkę pieszą lub na słoniach należy zwrócić uwagę, czy jej trasa będzie prowadziła wewnątrz parku (gdzie jest drożej), czy też wokół niego, gdzie szanse na spotkanie dzikich zwięrząt są znacznie mniejsze.
Noclegi w Chitwan
Na terenie parku opcje noclegowe ograniczone są tylko do luksusowych resortów, w których noc kosztuje od 150usd w górę. Budżetowi turyści zwykle zatrzymują się w wiosce Sauraha, leżącej poza granicami parku ale bardzo blisko od głównego wejścia. Jest tu wiele hoteli i pensjonatów w każdym zakresie cenowym.
Kiedy pojechać do Chitwan?
Chitwan można odwiedzać przez cały rok, trzeba tylko wiedzieć, że:
- lipiec i sierpień, to czas monsunu, kiedy deszcz bywa bardzo intensywny, może nawet uniemożliwić jakąkolwiek aktywność w parku,
- marzec do lipca może być bardzo gorąco, nawet ponad 40 stopni celsjusza,
- luty do kwietnia, to najlepszy okres na obserwację dzikich zwierząt ze względu na niską trawę, która w późniejszym okresie może skutecznie ukryć zwierzęta
- październik do grudnia, to czas najlepszej przejrzystości powietrza, najlepiej widać wówczas Himalaje
Opinie o Chitwan
imenJazda na słoniu oczywiście Tak! bo można spotkać nosorożce. Spacer też tak. można spotkać jeleniowate. i pływanie łódka nad ranem bo dużo ptaków i krokodyli można spotkać. tygrysa faktycznie brak. no i te słonie na łańcuchach.. OKROPNOŚĆ. Natomiast wpadanie do rzeki z grzbietu słonia ...bezcenne ;) zwłaszcza dla kogoś kto nie umie pływać :)
myPark i może jest ciekawym miejscem, szczególnie gdy chce się odetchnąć od zatłoczonego Kathmandu, ale poza tym jest przereklamowany! Tygrysa nikt tu nie widział od lat, podczas jeep safarii spotkaliśmy kury leśne a jechaliśmy cztery godziny :) uczestnicy zasypiali z nudów (przewodnik zresztą też) :) Warta polecenia jest przejażdżka na słoniu :) fajne przeżycie :) spotkaliśmy też trzy nosorożce i to nie w parku, a na przechadzce w górę rzeki :) ps. w W Saurze, w restauracji Nepali food "no pizza, no pasta, no problem" - jedno z najlepszych jedzeń w Nepalu ( i tanio!) :) reasumując: polecamy tylko słonie i samodzielne spacery (ewentualnie rowery). :) BROŃ was Boże od jeep safarii!!!!! :)) ps. byliśmy w parku juz dwa razy - wiemy co piszemy ;)))
Tomek WwaDla mnie mocno przecietne miejsce. Rzeczywiscie mozna zobaczyc nosorożca czy krokodyla ale całośc sprawiała na mnie mocno komercyjne wrażenie. W porównaniu z widokami w górach czy egzotyką Kathmandu była to najsłabsza część pobytu w Nepalu.
www.stopover.plzgadzam się z poprzednikiem - świetna odskocznia po Himalajach; elephant safari co prawda nie bardzo mnie ubawiło, ale poranny spacer po dżungli, to jest coś! można zobaczyć krokodyle, małpy, nosorożce, pytony i wiele innych; byłam akurat w czasie grudniowego festiwalu - International Elephant Race, któremu towarzyszy parada słoni, muzyków, setek nepalskich kobiet niosących na głowach dzbanki z kwiatami... sama Sauraha odgrodzona od dżungli rzeką nie zamieniła się jeszcze w turystyczny lunapark.
wojniezła odskocznia po himalajach, można się wygrzac, zmienic nieco dietę, zwłaszcza po treku pod Everestem (nocleg np na cho la daje w kośc;)) ) warto pojeździc na słoniach- nosorożce nie uciekają przed nimi ani ich nie atakują; ekscytujący może byc jungle walking- my spotkaliśmy nosorożca w krzakach, w efekcie przewodnicy (jedyna ochrona- mieli z sobą .. kije) uciekli na bezpieczną odległośc, a my mieliśmy to szczęście, że nikt nie podszedł na odległośc, która skłoniłaby go do szarży.
Miet z KrakowaKolejny obowiązkowy punkt na liście rzeczy do zrobienia w Nepalu. Przyrodniczo interesujący. Zachęcam do obejrzenia parku od środka, a nie tylko terenów wokół niego, różnica jest kolosalna.
aniabardzo fajne miejsce na wypoczynek po (zwłaszcza dłuzszym) trekkingu. godne polecenia elephant ride oraz kąpiele ze słoniami. wg mnie jungle walk można sobie odpuścić :)
MandalayPark jest bardzo mocno eksploatowany turystycznie i jest dość drogi, zwłaszcza noclegi wewnątrz, ale możliwość zobaczenia dzikiego nosorożca na wolności z kilku metrów jest bezcenna.
