Voen Kham jest malutką wioską i jednocześnie przejściem granicznym do Kambodży. Można się do niej dostać lądem, na przykład z Pakse oraz łodzią z Si Phan Don. W drewnianej budce powinien siedzieć strażnik, który może wbić stempel wjazdowy/wyjazdowy do twojego paszportu. Może się nie obyć przy tym bez dwóch dolarów łapówki, bo strażnicy zrobili się bardzo sprytni, wiedzą, że przejście jest "pół-oficjalne" i turysta praktycznie nie ma innego wyjścia, niż zapłacić.
Do kontroli granicznej po stronie Kambodży trzeba przepłynąć łodzią, które wraz z kierowcami czekają nad rzeką.
| Zachwycające | Bardzo fajne | Fajne | Takie sobie | Nieciekawe |
Fajne