Opinie o Kambodży
Bardzo fajnywrocilam pare dni temu z Kambodzy. jestem oczarowana zabytkami, ludzmi. Ich serdecznoscia. Duzo mlodych ludzi ( ludzi starszych jakby wogole nie bylo) a dzieci sprzedajace pamiatki sa urocze. Kazde chce cos sprzedac a nie zebrac. Cos oferuja turyscie nawet "najglupsza" pamiatke. Poplynelam na jezioro tonle sap rive i zycie tych ludzi bardzo mnie wzruszylo. A perla Siem Reap wzbudza moj zachwyt. sadze,ze za pare lat wiele zabytkow ulegnie zniszczeniu porzez rozbudowe duzych hoteli. Z pewnoscia jeszcze tam wroce.
podrozniczka
ZachwycającyCudowny, niedoceniany, a jakże fascynujący kraj!!! Przesympatyczni ludzie, świetnie mówiący w języku angielskim, pomocni i autentycznie życzliwi. Wjeżdzaliśmy od strony Wietnamu (Batam), granicę przekraczaliśmy pieszo, żadnych problemów z urzędnikami, wszystko sprawnie i szybko. Co do krajobrazów: mało powiedzieć - niezpomniane! Polecam najgoręcej. Nie ma powodów do jakichkolwiek obaw, jest naprawdę bezpiecznie. Zdecydowanie mój faworyt na mapie Azji.
Zachwycającypotwierdzam opinie poprzedników. w kambodży spędziłem na przełomie 11/12 2009 12 dni. od siem reap - 3 dni w angkor, później sihanoukville, kampot, phnom penh. niezapomniane widoki, przepyszne jedzenie popijane bardzo dobrym piwem angkor. ludzie, mimo biedy, serdeczni, życzliwi i uśmiechnięci.
ZachwycającyAbsolutny faworyt wraz z Laosem:) uwielbiam przyglądać się twarzom ludzi, którzy pierwszy raz przekraczają granicę Kambodży, heheh. Zazwyczaj Tajlandia nie wydaje się zbyt hardorowa, za to, Kambodża to inna bajka:) uwielbiam ten nieład, chaos, nienachalne piękno tego kraju, ludzi.. wszystko od stolicy po wioski. Bajka. Byłem dwa razy, ale na pewno tam powrócę! W Phnom Penh polecam imprezy w Heart Of Darkness. tak żeby wyszalećsię po ciszy reszty kraju:)
ZachwycającyJeden z zakątków, w którym nie zagnieździła się jeszcze globalizacja i masowa turystyka. Ludzie cudowni! Nieskażeni "biznesowym" podejściem do przybysza (może oprócz okolic Siem Reap). Wszędzie indziej: prostolinijni, prawdziwie szczerzy i gościnni. Kraj natury, która pokazuje, że ona rządzi! Niesamowite przestrzenie pól ryżowych, małych wiosek, wynurzających się na horyzoncie gór. Okolice Battambang - puste i dziewicze, południe: Sikanoukville z przepięknymi plażami i dzikimi wyspami. Niesamowity trekking na Bokor Hill koło Kampot. Wrażenia niezapomniane! Tylko klimat upiorny :)
Zachwycającyja bylem we wrzesniu 2009, i o ile sam kraj krajobrazy i oczywiscie zabytki sa oszalamiające to ludzie niezbyt przypadli mi do gustu, wyglada to tak , że o ile w tajlandii czy wietnamie się już "nachapali" to w kambodzy chca wiece i wiecej i mysle że im się należy, bialy przyjechal i musi cos dac za nic, a druga sprawa to nie potrafia oni wykorzystac potencjalu drzemiacego w tym kraju ani zadbac o zabytki, jeszcze kilka lat i nie bedzie po co jezdzic do kambodzy
ZachwycającyByłem w Kambodży na przełomie stycznia/lutego 2009. Poza pięknymi zabytkami i widokami absolutnym odkryciem są dla mnie fantastyczni ludzie, którzy tam mieszkają. Nigdzie na świecie nie spotkałem takich ludzi, pomimo biedy która tam panuje są zawsze mili, uśmiechnięci i szczerze przyjacielsko nastawieni. Że nie wspomnę o super dzieciach, z tym ich "Hey Mister, one dolar"....Gorąco polecam
Zachwycającywróciłam z Kambodży parę dni temu i jestem zachwycona naprawdę ten kraj ma coś w sobie suer polecam
ZachwycającyTo prawda... autostrady sa rewelacyjne :-) Kambodza ma bardzo duzo uroku. Zdecydowanie polecam!!! Bylem tam w grudniu 2007 a swoimi wrazeniami podzielilem sie na natrasie.pl
Bardzo fajnyByłem w 1991 roku. Ładny kraj choć wówczas bardzo zniszczony
ZachwycającyAngkor jest fajny ale najlepsze są autostrady.
100 km w 10 h!!!!!!!!!!!!
ZachwycającyRewelacja.Polecam
Bardzo fajnyCoś innego niż szarość dnia
ZachwycającyJezdzę na wakacje do Kambodży 1-2 razy w roku (od 7 lat) i zawsze odkrywam coś nowego - od spokoju i pieknych krajobrazów Mondulkiri, po plaże i wyspy Sihanoukville, a jeszcze lepiej Kep. Kazde miasteczko ma swoje ciekawostki - jezeli nie jest to postkolonialna architektura, to miejscowa potrawa lub produkcja czegoś dziwnego (wydzieliście kiedyś rodzinną fabryczkę dmuchanego ryżu ?, a "bamboo train" ? - polecam Battambang). Ludzie są chętni do opowiadania o sobie i okolicy i warto poświęcic czas na spokojne podróżowanie, a nie zaliczanie zabytkow. Nie ma tu bazy turystycznej jak w Tajlandii czy w Wietnamie, ale to też jest jeden z urokow Kambodży, że można tam jeszcze przecierać swoje szlaki.
Zachwycającymi osobiście w Kambodży podoba się wszystko :) każdy czerwony pył na drodze, każde umorusane dziecko, każda przybrudzona ręka podająca mi kawałek owoca :)
www.indochiny.int.pl
FajnyKambodża wydaje mi się być bardzo nierówna pod względem atrakcyjności turystycznej. Absolutnie fantastyczny jest Angkor, to nie podlega dyskusji, ciekawa jest też stolica Phnom Penh, ale reszta kraju jest już moim zdaniem tylko taka sobie. Nie, żeby prowincjonalne miasteczka, czy małe wioski nie miały swojego uroku.