opis |
Tabas
Tabas jest niedużym, raczej nieszczególnie ciekawym miastem, położonym na środku pustyni. W pobliżu znajduje się miejsce, w którym rozbił się słynny amerykański helikopter lecący do Teheranu, by ewakuować pracowników ambasady, Irańczycy z jakiegoś powodu uwielbiają to miejsce pokazywać turystom. Przy odrobinie wytrwałości można znaleźć leżącą kilkanaście kilometrów za miastem, prześliczną, magiczną oazę Ezmirghan.
Opinie o Tabas
BARDZO FAJNE
KrzysztofByłem tam kilka m-cy w 2007 r i trzeba pamiętać że prawie całe Tabas zniszczyło trzęsienie ziemi w 1978r. Jest w pobliżu nowego Tabas /ok8-10 km/ miejscowość Korit - nekropolia po tej katastrofie. Porażające widoki. Nowe miasto budowano z pomocą Turkmenii(?) i stale sie rozwija. Jest wiele ciekawych miejsc: ruiny warowni z okresu Imperium Perskiego, bogaty park miejski i drugi piękny Meczet, hala sportowa z basenem, kino ale nade wszystko przemili ludzie. Jest swobodny dostęp do netu. W pobliżu miasta powstała nowoczesna kopalnia węgla, jest linia kolejowa i lotnisko skąd w okresie wiosna-jesień za 30-40$ dwa razy w tygodniu można polecieć do Teheranu. Polacy są traktowani przyjaźnie. Przy odrobinie wysiłku można pysznie zjeść pizzę z tuńczykiem, wątróbki drobiowe i kebab z baraniny. Są smaczne grillowane kurczaki oraz bajecznie dobre wyroby cukiernicze i słodycze w cukierni przy Khomeini Squer u sympatycznego cukiernika, który biegle mówi po rosyjsku. Bez kłopotu wymienia się $ lub E na riale a ceny zawsze do targowania się. Polecam piękne bawełniane obrusy. Ręcznie tkane dywany po 100-400$ w zależności od rozmiaru. Wyroby rękodzieła w metalu i kamieniu. Warto zobaczyć zbiór daktyli i sprawność miejscowych ludzi podczas tych prac. Osobny temat to sprowadzanie wody do miasta z otaczających Tabas gór. Jest duża tama ze zbiornikiem wody oraz podziene tunele którymi woda spływa do miasta. Jest system całodziennego nawadniania miasta i otaczających go pól ryżowych. Niezapomniane wrażenia. Ta stronka jest superowa i ma ciekawe opisy. Pozdrowienia dla autora.
KrzysztofByłem tam kilka m-cy w 2007 r i trzeba pamiętać że prawie całe Tabas zniszczyło trzęsienie ziemi w 1978r. Jest w pobliżu nowego Tabas /ok8-10 km/ miejscowość Korit - nekropolia po tej katastrofie. Porażające widoki. Nowe miasto budowano z pomocą Turkmenii(?) i stale sie rozwija. Jest wiele ciekawych miejsc: ruiny warowni z okresu Imperium Perskiego, bogaty park miejski i drugi piękny Meczet, hala sportowa z basenem, kino ale nade wszystko przemili ludzie. Jest swobodny dostęp do netu. W pobliżu miasta powstała nowoczesna kopalnia węgla, jest linia kolejowa i lotnisko skąd w okresie wiosna-jesień za 30-40$ dwa razy w tygodniu można polecieć do Teheranu. Polacy są traktowani przyjaźnie. Przy odrobinie wysiłku można pysznie zjeść pizzę z tuńczykiem, wątróbki drobiowe i kebab z baraniny. Są smaczne grillowane kurczaki oraz bajecznie dobre wyroby cukiernicze i słodycze w cukierni przy Khomeini Squer u sympatycznego cukiernika, który biegle mówi po rosyjsku. Bez kłopotu wymienia się $ lub E na riale a ceny zawsze do targowania się. Polecam piękne bawełniane obrusy. Ręcznie tkane dywany po 100-400$ w zależności od rozmiaru. Wyroby rękodzieła w metalu i kamieniu. Warto zobaczyć zbiór daktyli i sprawność miejscowych ludzi podczas tych prac. Osobny temat to sprowadzanie wody do miasta z otaczających Tabas gór. Jest duża tama ze zbiornikiem wody oraz podziene tunele którymi woda spływa do miasta. Jest system całodziennego nawadniania miasta i otaczających go pól ryżowych. Niezapomniane wrażenia. Ta stronka jest superowa i ma ciekawe opisy. Pozdrowienia dla autora.
BARDZO FAJNE
HaniaOk, samo miasto rzeczywiscie za ciekawe nie jest, ale znajduje sie w nim wspanialy meczet Imamzadeh Hossein Mausoleum (link tutaj: http://www.trekearth.com/gallery/Middle_East/Iran/photo481291.htm); bylysmy tam akurat w czwartek wieczorem, i wspomnienie wieczornej modliwy setek ludzi, ktorzy przyjechali do Tabas z wiosek odleglych o kilkaset km, spiew muezina, dzieci rozdajace daktyle.... to do dzis jedno z najpiekniejszych wspomnien z Iranu. podobnie jak oaza Ezmirghan, do ktorej mozna sie dostac jedynie taksowka: palmy i obfitosc roslinnosci, a wkolo pustynia..... zdecydowanie polecam.
HaniaOk, samo miasto rzeczywiscie za ciekawe nie jest, ale znajduje sie w nim wspanialy meczet Imamzadeh Hossein Mausoleum (link tutaj: http://www.trekearth.com/gallery/Middle_East/Iran/photo481291.htm); bylysmy tam akurat w czwartek wieczorem, i wspomnienie wieczornej modliwy setek ludzi, ktorzy przyjechali do Tabas z wiosek odleglych o kilkaset km, spiew muezina, dzieci rozdajace daktyle.... to do dzis jedno z najpiekniejszych wspomnien z Iranu. podobnie jak oaza Ezmirghan, do ktorej mozna sie dostac jedynie taksowka: palmy i obfitosc roslinnosci, a wkolo pustynia..... zdecydowanie polecam.
