Leh
Leh jest stolicą regionu Ladakh. Jest niedużym, ale sympatycznym miasteczkiem, do zobaczenia jest tu jeden pałac, kilka klasztorów i nieprzeprane ilości stup i świątyń. Stanowi świetną bazę wypadową w okoliczne góry. Istnieje tu kilka możliwości uczestnictwa w wykładach o tematyce buddyjskiej oraz kursach medytacyjnych.
Ladakh
Ladakh jest krainą położoną w północnych Indiach, wysoko w Himalajach, tuż przy granicy z Tybetem. Etnicznie, kulturowo oraz krajobrazowo jest to bardziej Tybet, niż typowe Indie. Jeśli ktoś lubi wysokie góry, surowe krajobrazy i kulturę przesączoną buddyzmem, to poczuje się jak w raju.
Jest tu wiele możliwości trekingowych, chociaż większość ciekawych tras z uwagi na brak turystycznej infrastruktury wymaga organizacji własnego transportu, pożywienia, przewodników, itd.
Jak i kiedy?
Ladakh, ze względu na swoje wysokogórkie położenie jest dość trudno dostępny, a przez większą część roku prawie zupełnie odcięty od świata. Drogi lądowe czynne są tylko w sezonie letnim, gdy zimowe śniegi już uwolnią przełęcze (czerwiec), a nastepny sezon opadów jeszcze ich nie zasypie na nowo (wrzesień, październik). Poza tym okresem do Ladakhu można się dostac jedynie samolotem.
Linie autobusowe łączą Leh ze Srinagarem w Kaszmirze (dwa dni podróży w noclegiem w Kargil) oraz z Manali (dwa dni podróży, tylko od połowy lipca do połowy września). Można też bezpośrednio przejechać aż do Delhi, co zajmuje całe trzy doby.
Obie trasy są absolutnie fantastyczne pod względem widokowym, są również bardzo niebezpieczne z uwagi na kiepską jakość dróg i skomplikowany teren.
Opinie o Leh
zyziaNajpiekniejsze miasteczko w Indiach :) super ludzie, miłe knajpki, smieszne ceny... Fajna baza wypadowa.. sa cudowne wyceczki za niewielkie pieniadze.. mozna naprade posiedziec tam troche.. jesli chodzi o nocleg polecam GREEN VILLA GEST HOUSE.. rewelacja.. dobra cena a do tego czysto i milo.. ludziska bardzo dobre i pomocne... sniadanka pierwsza klasa.. Domek znajduje sie na poboczu ale bardzo niedaleko od centrum za to cisza i spokoj :)
GrzesiekNiecZdecydowanie polecam, miejsce warte dłuższego pobytu, wyluzowania się i odpoczynku, a jednocześnie okolica zachęca do aktywnego spedzania czasu. Samo Leh jest już nieco turystyczne, z tabunami Aussies i Izraelczyków szukających tu spokoju bądź "haju-spokoju", nie jest też supertanio, ale poczucie izolacji, przebywania w ośrodku tak daleko od reszty cywilizacji i świata jest niesamowite. Sam nie należę jednak do zbyt uduchowionych osób, dlatego polecę coś dla ciała (w sumie to standard, ale jakżesz atrakcyjny standard :) 1)zjazd rowerem z Khardung La, wywożą Cię jeepem na 5600m (droga do doliny Nubry, najwyższa przelecz), skad zjezdzasz rowerem z powrotem do Leh (około 30km, 1,5h, cały czas z górki na pazurki). Swietna sprawa. 2)Rafting koniecznie na rzece Zanskar - dzikiej, płynącej wąskim kanionem. Trochę strachu można się najeść, ale jest BOSKO!!! 3)okoliczne klasztory, zwłaszcza Thiksey zrobił na mnie największe wrażenie. 4)ci co byli dłużej polecali kilka trekkingów, jak i odwiedziny w Dolinie Nubry... Co do wysokości to nie wiem z czego to wynika, ale byliśmy w 4 osoby i czy to na 3500 w Leh czy nawet na 5600 na Khardung La, nic nikomu się ani przez moment nie działo, może po prostu wieksza zadyszka, to tyle... Ale wiem, że są tacy co cierpią na chorobę wysokościową... Miłej wyprawy!!!
piootr3Wspaniałe miejsce, wspaniały dojazd... Tyle, że dla mnie troszkę za wysoko... Więcej na www.plecakowcy.pl
dagnieLeh super jako baza wypadowa. W okolicy jet sporo do zobaczenia. Szczególnie polecam Dolinę Nubry
MakensisAby tanio dotrzeć, trzeba się natrudzić, ale miejsce warte jest zobaczenia, a to przez wzgląd na niesamowite pejzażowe położenie i krainy, które dalej w Ladakh można zobaczyć Polecam. Więcej napisałem na http://makensis.pl
Marcin BurlinskiPrawdziwy, nietkniety barbarzynska lapa chinskich komunistow, Tybet. A gory... jedna z piekniejszych jakie widzialem.
JulkaNiesamowite widoki, przyjaźni i serdeczni ludzie. Miejsce wypoczynku dla ciała i ducha :)
